31.07.2017

Na ratunek skórze, czyli serum regenerujące Skin Rescue od Lovely Day

Niemiecka, naturalna marka Lovely Day po raz pierwszy trafiła do mnie w kwietniu (czyt.: Nowość w Bioana) i szybko podbiła moje kosmetyczne serce (czyt.: Tropikalny nektar). Dzięki sklepikowi Bioana mogłam poznać markę Lovely Day w całej swojej krasie i wyłuskać własne perełki. I jedną z nich jest serum regenerujące Skin Rescue. 


Opis producenta 

Olejowe serum regenerujące dla skóry z problemami SKIN RESCUE - RATUNEK DLA SKÓRY

Regeneracja! To hasło, o którym nie powinny zapominać szczególnie te osoby, które w pielęgnacji często i chętnie sięgają po kwasy AHA lub BHA. Serum regenerujące SKIN RESCUE -,,Ratunek dla skóry” daje skórze skoncentrowaną moc roślinnych składników i polecane jest do pielęgnacji problematycznej skóry, a w szczególności jako kuracja dla cery przesuszonej i podrażnionej. Bazę tego olejowego serum, którą tworzą szlachetne oleje arganowy i olej z wiesiołka, wzbogaciliśmy cudownym olejem z niezwykle cennej rośliny ,,Blue Tansy” (wrotyczu marokańskiego). Dzięki wysokiej zawartości azulenu serum ma działanie antybakteryjne, antywirusowe, antyhistaminowe, łagodzi stany zapalne, działa przeciwbólowo i przeciwświądowo i doskonale radzi sobie z regeneracją skóry suchej, podrażnionej ale także skutecznie niweluje stany zapalne, zaczerwienienia i jest niezwykle pomocny w pielęgnacji skóry trądzikowej.

Zastosowanie: Skórę umyć, spryskać tonerem i nałożyć kilka kropli serum olejowego Skin Rescue, olej rozprowadzić delikatnie po całej twarzy, delikatnie wmasować lub wklepać w skórę

Przeznaczenie: pielęgnacja skóry suchej, podrażnionej, wrażliwej, również jako regeneracja po kuracji kwasami

Olej z Blue Tansy (wrotyczu marokańskiego) jest jednym z najbardziej cenionych i wartościowych ekstraktów roślinnych. Należy pamiętać, iż poszczególne partie mogą się różnić od siebie pod względem intensywności koloru, zapachu, a nawet działania. Swą niespotykaną barwę zawdzięcza azulenom, a jego słodko- korzenny aromat znajduje również zastosowanie w aromatoterapii, olej ten łagodzi nie tylko problemy skórne, ale ma dobroczynne działanie antystresowe. Działa relaksująco i uspokajająco i antydepresyjnie.

Olej arganowy- złoto Maroka z kontrolowanych biologicznie upraw zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy Omega-6. Łagodzi stany zapalne, chroni przed przesuszeniem, niweluje wolne rodniki. Fitosterole wspomagają odbudowę komórkową, triterpenoidy odbudowują uszkodzone tkanki (blizny potrądzikowe) i mają działanie dezynfekujące.

Olej z wiesiołka jest bogaty w kwasy tłuszczowe z grupy Omega-6, zawiera miedzy innymi kwas gamma- linolenowy, który gwarantuje regenerację błon komórkowych i odpowiednie odżywienie komórek skóry. Jego niski poziom powoduje przesuszenie i utratę elastyczności skóry, a tym samym wcześniejsze powstawanie zmarszczek.

Blue Tansy (wrotycz marokański) to rzadka, cenna roślina pochodząca z ekologicznych upraw z Maroko. Polecamy ją szczególnie przy stanach zapalnych, wysypkach, trądziku różowatym. Ma działanie przeciwhistaminowe, antywirusowe i antybakteryjne.


Moja ocena 

Serum pachnie intensywnie olejem z Blue Tansy. Zapach bardzo orzeźwiający i stawiający na nogi. Zapach długo utrzymuje się na skórze. Zapach trafia w mój gust w 100%. Jest wyjątkowy. Olejowi Blue Tansy serum również zawdzięcza zielony kolor. 

Konsystencja serum zgodnie z listą składników jest olejowa, gęsta. Przez to serum jest bardzo wydajne, bo wystarczy kilka kropel, by pokryć całą buzię. Mam wrażenie, że serum (30 ml) będzie mi towarzyszyło przez długi czas. 

Serum stosuję głównie na noc, bo takie olejowe specyfiki nie sprawdzają się u mnie na dzień, gdyż buzia się po nich świeci. A na noc są idealne. 


Opakowanie działa bez zarzutów. Przezroczysta buteleczka pozwala kontrolować aktualny stan serum i nie będzie niespodzianki, gdy zobaczymy dno. Buteleczka ma pimpetę, dzięki której możemy aplikować serum. 

Serum należy zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia. I nie ma z tym żadnego problemu, bo serum uzależnia. 


Moja skóra pokochała serum Skin Rescue od pierwszego użycia. Zakochałam się w nim bez pamięci. Skóra jest odpowiednio nawilżona, odżywiona i tryska energią. I choć serum ma wysoką cenę, to jest warte tych pieniędzy. Jeszcze nieraz wrócę do serum Skin Rescue, a także chętnie zaproszę do swojego domu inne działa marki Lovely Day


Serum do kupienia w sklepie Bioana w cenie 165 zł.


Skład INCI: Argania Spinosa Kernel Oil**, Oenothera Biennis  Oil**, Tanacetum Annuum**, Tocopherol, Limonene*

*naturalny składnik oleju z Blue Tancy  **z uprawy biologicznie kontrolowanej

Informacja dla alergików: Limonene jest naturalnym składnikiem oleju Blue Tancy. Jak prawie wszystkie olejki eteryczne, tak i limonene może od pewnego stężenia wywoływać u alegików reakcje uczuleniowe, dlatego należy uwzględniać jego zawartość w składzie kosmetyku w stężeniu powyżej 0,001%. Zawartość limonene w opisanym produkcie jest niska i wynosi 0,0028% w związku z czym prawdopodobieństwo wystąpienia reakcji alergicznych jest niskie.


27.07.2017

Poznajmy Majru

Świeżutka, polska, naturalna marka Majru pochodząca z Nowego Sącza debiutuje w moim domu. Mydełka są tak śliczne i tak pachnące, że aż żal używać. Recenzje niebawem, a więcej o marce przeczytacie na jej stronie Majru oraz Facebook

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

26.07.2017

Wzmacniający szampon do włosów Biofficina Toscana

Włoska, naturalna marka Biofficina Toscana, podobnie jak Idea Toscana, szturmem wdarła się do mojej pielęgnacji i rozkochała mnie w sobie. A dziś zaprezentuję wam wzmacniający szampon do włosów. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Opis producenata

Wzmacniający szampon do włosów (koncentrat - 150 ml) naprawia suche i osłabione włosy.

Opracowany z udziałem składników czynnych pochodzenia roślinnego o nawilżającym i odżywczym działaniu.

Zawiera toskański miód, ekstrakty ślazu, słonecznika, liści oliwnych oraz Pentavin®- innowacyjny aktywny składnik o działaniu nawilżającym i odżywczym.

Aromat: świeże roślinne nuty cytryny i szałwii (z olejków eterycznych)

Sposób użycia: do rozcieńczania z wodą i/lub hydrolatem Biofficina Toscana, w szczególności cyprysowym. Zaleca się stosowanie do poziomów wyszczególnionych na aplikatorze.  

Aktywne składniki: Substancje powierzchniowo czynne pochodzenia roślinnego, miód organiczny, Pentavin®, organiczne ekstrakty słonecznika, ślazu i oliwy, olejki eteryczne z organicznych cytryn i szałwii, witamina E

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Moja ocena 

Szampon pachnie subtelni cytrusami. Zapach jest dość ulotny, więc długo nie utrzymuje się po myciu na włosach. Zapach jest uniwersalny, orzeźwiający i dodający energii, więc spodoba się nie tylko kobietom, ale też mężczyznom. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
Choć producent zaleca rozrabiać szampon-koncentrat z wodą lub hydrolatem, to ja tego nie robię. Uważam, że lejąca się konsystencja jest na tyle wodnista, że nie trzeba tego robić. A szampon jest na tyle wydajny, że to jego duża zaleta i wystarczy niewielka ilość na dokładne umycie włosów.

Opakowanie (150 ml) jest poręczne i wygodne w obsłudze. Szampon należy po otwarciu zużyć w ciągu 12 miesięcy. 

W Polsce szampon do kupienia w sklepie Biolinea w cenie 33,90 zł. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
Moje włosy bardzo polubiły włoski szampon i mam apetyt na inne szampony. I nie ukrywam, że ogólnie marka Biofficina Toscana wystarczająco mnie zaintrygowało, by dogłębnie ją poznać, więc zdecydowanie rok 2017 będzie należał do włoskich marek takich jak wspomniana już Biofficina Toscana, ale też Idea Toscana

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
Skład INCI: Aqua [Water], Ammonium lauryl sulfate, Lauryl glucoside, Myristyl lactate, Saccharide isomerate, Mel/Honey *,Helianthus annuus (Sunflower) seed extract*, Malva sylvestris (Mallow) extract*, Olea europaea (Olive) leaf extract*, Citrus medica limonum (Lemon) peel oil*,Salvia sclarea (Clary) oil*, Glycerin, Benzyl alcohol, Limonene, Benzoic acid, Sodium benzoate, Dehydroacetic acid, Tocopherol, Linalool, Citral.
*z upraw organicznych

05.07.2017

Letnich nowości na mojej półce ciąg dalszy

Niedawno pokazałam wam moje letnie nowości (czyt.: Letnie nowości na mojej półce), a dziś ciąg dalszy. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
Alteya Organics, Rose face wash. Regenerujący krem na noc Idea Toscana. Dezodorant w kulce Druide. Serum antyoksydacyjne Biofficina Toscana. Cień do powiek PuroBio

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Krem do rąk Idea Toscana. Tonik do twarzy Idea Toscana. Krem przeciwzmarszczkowy Idea Toscana

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
Alteya Organics, lawendowy balsam do ust. Miętowy balsam do ust MoistStic. Zmysłowy balsam do ust Biofficina Toscana. Pistacjowy balsam do ust Crazy Rumors. Limonkowy balsam do ust Bia Beauty. Kokosowy balsam do ust Bia Beauty. Balsam do ust Joule

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
Mydełko z kozim mlekiem Savon D'Alep oraz migdałowe Florame.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
Woda toaletowa Provence & Nature o zapachu Absolu Mimosa oraz Fleur d'Abricot (morela).

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
Szampon do włosów Idea Toscana oraz mini odżywki Idea Toscana.

Marakuja od Teekanne

Jestem wielką fanką herbat. A ostatnio moje serce zawładnęła limitowana edycja od krakowskiej marki Teekanne

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza