11.12.2017

Świątecznie z EkoKrem

Święta już coraz bliżej i marki prześcigają się w promocjach, mających przyciągnąć klientki. Tym razem przedstawiam wam świąteczną promocję polskiej, naturalnej marki EkoKrem uwielbianej przeze mnie. 

Do 19 grudnia zestawy objęte 15% RABATEM:

- Zestaw nr 1- cena regularna 140 zł; cena po rabacie 120 zł.
DOWOLNY krem do twarzy
Odżywczy krem do rąk
Wygładzający peeling do twarzy lub zamiennie
Luksusowy mus do ciała
Regenerujący krem pod oczy z kofeiną

- Zestaw nr 2- cena regularna 110 zł; cena po rabacie 95 zł
DOWOLNY krem do twarzy
Piernikowy balsam do ciała w kostce
Regenerujący krem pod oczy z kofeiną
Nawilżający balsam do ust z olejem jojoba

- Zestaw nr 3- cena regularna 115 zł; cena po rabacie 100 zł.
Balsam dla dzieci do twarzy i ciała
Odżywczy krem do rąk
Nawilżający balsam do ust z olejem jojoba
Dwufazowy płyn do demakijażu

Ponadto, przy zakupie minimum dwóch kosmetyków z naszej oferty zostanie naliczony rabat 10%.

Dla tych, którzy zdecydują się nabyć jeden kosmetyk, EkoKrem gwarantuje urocze, świąteczne opakowanie, które można powtórnie wykorzystać w dekoracjach świątecznych.

Na specjalne życzenie możemy zapakować wybrany zestaw, który dzięki temu stanie się znakomitym i niezwykle eleganckim prezentem na Święta. 

Autor zdjęcia: EkoKrem

08.12.2017

Melonowy deser, czyli balsam do ust EOS

Amerykańskie, naturalne balsamy do ust EOS (Evolution of Smooth) dotarły do Polski i szturmem wdarły się do kobiecej pielęgnacji. I tak też trafiły do mnie. A czy podbiły moje serce, opowiem wam w dzisiejszym poście. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Wybrałam melona, licząc na melonowy zapach. Jednak balsam jest bezzapachowy, co rozczarowało mnie już na samym początku. Im dalej, tym było gorzej. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Balsam ma twardą konsystencję i kontakt z ustami wcale nie ułatwia nakładania. Działanie pozostawia wiele do życzenia. Moje usta nie są wystarczająco nawilżone ani odżywione. Jeszcze latem mogłabym przymknąć oko na słabe działanie, lecz w okresie jesienno-zimowym nie mogę i muszę się wspomagać innym, skutecznym balsamem. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

To moje pierwsze i ostatnie spotkanie z balsamami EOS. Zmęczył mnie tak bardzo, że nie dotrwałam do końca i balsam trafił do kosza. Z wielką radością, nieukrywaną wróciłam do jednego ze sprawdzonych balsamów do ust. Balsam EOS zaliczył tytuł bubla roku 2017 i nie pomogą mu nawet reklamy u popularnych piosenkarkach muzyki pop (Britney Spears i Miley Cyrus). 

Balsam kosztował mnie 25 zł. Należy go zużyć w ciągu 24 miesięcy od otwarcia.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Beeswax (Cire D’abeille)*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Natural Flavor (Aroma), Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Stevia Rebaudiana Leaf/Stem Extract*, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Vaccinium Angustifolium (Blueberry) Fruit Extract*, Fragaria Vesca (Strawberry) Fruit Extract*, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract*, Linalool
*organic

01.12.2017

Aloesowa dawka, czyli gel od Jan Barba

Naturalna, polska marka Jan Barba przypadła mi do gustu. A dziś opowiem wam o gelu do twarzy.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Opis producenta 

Lekka i szybkowchłaniająca się dawka witamin

GEL pielęgnujący do twarzy, dłoni i ciała jest naszą najlżejszą kompozycją. Stworzony na bazie żelu z aloesu, wzbogacony witaminami C i A oraz prowitaminą B5 zadba o najbardziej wymagającą cerę. Idealny pod podkład, na upalne dni i dla osób z cerą skłonną do przetłuszczania się.

Idealnie komponuje się z Tonikiem Ziołowym.

Bezzapachowy i bardzo delikatny. Wegański i jak wszystkie nasze kompozycje 100% naturalny i bez GMO.

Sposób użycia: Jedną – dwie krople nanieść na twarz i rozsmarować. Jest bardzo wydajny.

Zapach i kolor kosmetyku z czasem mogą nieznacznie ulec zmianie.

Moja ocena 

Gel jest bezzapachowy, tak jak obiecuje producent. Ma gelową konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Wystarczy kilka kropelek, by pokryć całą buzię. Buteleczka 50 ml starczy na długo. 

Gel ładnie wtapia się w skórę, nie pozostawiając tłustego filmu. Ale gelowa konsystencja jest subtelnie wyczuwalna. 

Moja skóra pokochałam gel do Jana Barba i jeszcze nieraz do niego wrócę. Jest warty swojej ceny. 

Gel do kupienia w sklepie oficjalnym Jan Barba

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: Aqua (Woda), Glycerin (Gliceryna Roślinna), Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate (Ekstrakt z Korzenia Rzodkwi), Ascorbic Acid (Witamina C), Retinyl Acetate (Witamina A), Panthenol (Prowitamina B5), Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder (Żel z Aloesu), Xanthan Gum (Guma Ksantanowa). 

24.11.2017

Pistacjowy dotyk, czyli balsam do ust Crazy Rumors

O amerykańskich, naturalnych balsamach Crazy Rumors słyszałam od dawna. Często czytałam wychwalające recenzje, ale ciągle się opierałam tej marce. Jednak kiedy napotkałam balsamy stacjonarnie i w przyjaznej cenie, postanowiłam dać im szansę. Na pierwszy ogień poszła wersja pistacjowa. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Balsam pachnie dość intensywnie pistacjami. Bardzo podoba mi się ten zapach. Miałam okazję przetestować sporo zapachów Crazy Rumors, bo akurat w sklepie były testery i praktycznie wszystkie mi się podobały. Nie były sztuczne, a naturalnie odzwierciedlały poszczególne zapachy. 

Balsam ma przyjemną, masełkową konsystencję. Ładnie się rozsmarowuje na ustach. Świetnie nawilża i odżywia. Balsam musiał radzić sobie z upalnymi dniami, spędzonymi na słońcu. Spisał się na medal. Jestem bardzo ciekawa, czy zimą poradziłby sobie z ochroną przed mrozem i wiatrem. Zatem na pewno zimą przetestuję również Crazy Rumors

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Balsam jest wydajny. Wystarczą dwie aplikacje, by pokryć dokładnie usta. Balsam należy zużyć w ciągu 24 miesięcy od otwarcia. 

Moje usta polubiły pistacjowy balsam Crazy Rumors i z całą pewnością to nie jest ostatnia moja przygoda z tą marką. 

Balsam kosztował 16 zł. W USA Pistachio kosztuje - 3,49$. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
Skład INCI 100% Natural Ingredients (the good stuff): Macadamia Ternifolia (Macadamia) Seed Oil ,*Olea Europaea (Olive) Oil,*Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Glycine Soja (Soybean) Wax, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax, Aroma (Natural Flavors), Tocopherol (Vitamin E), & Eupatorium Rebaudianum Bertoni (Stevia) *Organic

14.11.2017

Listopadowe nowości

Po szaleństwie zakupowym na targach kosmetyków naturalnych EKOtyki miałam post. Dopiero niedawno go złamałam. I oto, na co się zdecydowałam. W nowościach króluje nowozelandzka marka Antipodes i amerykański balsam do ust Hurraw!

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

10.11.2017

Przeciwzmarszczkowy krem do twarzy Anti-Age od Idea Toscana

Choć jeszcze daleko mi do regularnego stosowania specyfików przeciwzmarszczkowych, to lubię raz lub dwa razy do roku sięgnąć po nie w celu profilaktycznym. I tak było z kremem Anti-Age od włoskiej, naturalnej marki Idea Toscana

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Opis producenta 

Przeciwzmarszczkowy Krem do twarzy Anti Age z linii Prima Spremitura Bio to lekka mieszanka świetnie wchłaniana przez skórę, stworzona specjalnie do walki ze zmarszczkami.

Krem przeznaczony jest do skóry w każdym wieku. Lekka, nie tłusta formuła kremu głęboko wnika w skórę a dzięki przeciwzmarszczkowym właściwościom kombinacji organicznych olejów roślinnych i kwasu hialuronowego dobrze nawilża i odżywia skórę Twojej twarzy.

Krem dzięki swoim właściwościom odbudowującym, nadaje witalność, odpowiedni koloryt i elastyczność zmęczonej i odwodnionej skórze twarzy.

Regularne stosowanie kremu wygładzi rysy twarzy oraz zmarszczki w okolicy szyi i dekoltu. Krem doskonale sprawdzi się jako podkład pod makijaż.

Działanie kremu:
spowalnia proces starzenia skóry
zapobiega powstawaniu zmarszczek
nawilża skórę
odżywia skórę
nadaje witalność i elastyczność

Sposób użycia: Nałożyć odpowiednią ilość kremu i wmasowywać w skórę aż do całkowitego wchłonięcia. Aby uzyskać optymalny efekt zalecamy stosowanie kremu Anti Age razem z pozostałymi kosmetykami z serii Prima Spremitura BIO takimi jak Krem do Twarzy na noc czy Balansujący tonik do twarzy.

Przeciwzmarszczkowy Krem do Twarzy z kwasem hialuronowym, wzbogacony organiczną oliwą z oliwek (Organic Toscano IGP Olive Oil) certyfikowany przez: "NATRUE" i "BIO-ORGANIC"

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Moja ocena

Krem subtelnie pachnie oliwkami. Zapach jest ulotny, więc po chwili krem staje się bezzapachowy. A szkoda, bo zapach piękny.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
Konsystencja kremu jest gęsta niczym śmietana kremówka. Różni się od kremu regenerującego, bo tamten jest gęsty i zbity bez kremowości, co jest rzadko spotykane w kremach. Przeciwzmarszczkowy krem przypomina swoją konsystencją typowy krem. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
Krem jest bardzo wydajny. Wystarczy nałożyć mają ilość na buzię, by ją w całości pokryć. Krem należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
Moja skóra polubiła krem przeciwzmarszczkowy od Idea Toscana. Skóra jest odpowiednio nawilżona, odżywiona i tryska zdrowiem. Krem ładnie wtapia się w skórę. Nie pozostawia tłustego filmu. Stosowałam go zarówno na dzień, jaki i na noc. O każdej porze spisywał się świetnie. Z miłą chęcią jeszcze kiedyś wrócę do tego kremu. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Krem do kupienia w sklepie Biolinea w cenie 166,90 zł.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: Aqua (Water/Eau), Aloe barbadensis Leaf Juice, Stearyl Alcohol, Dicaprylyl Ether, Persea gratissima (Avocado) Oil, Glycerin, Helianthus annuus (Sunflower) Seed Oil, Theobroma cacao (Cocoa) Seed Butter, Olea europaea (Olive) Fruit Oil (*), Cetearyl Glucoside, Sodium Hyaluronate, Xanthan Gum, Silica, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Sodium Dehydroacetate, Lactic Acid, Parfum (Fragrance), Tocopherol, Potassium Sorbate, Citric Acid, Limonene, Linalool, Geraniol.*con Olio Extravergine di Oliva “Toscano I.G.P.” proveniente da Agricoltura Biologica / with Organic Toscano PGI Extra Virgin Olive Oil.

03.11.2017

Mydlana perełka, czyli Honeysuckle & Moss od Beekman 1802

Kto uważnie czyta moje wpisy, pewnie zdążył zauważyć, że uwielbiam naturalne mydełka. A dziś opowiem wam o mojej ostatniej wielkiej miłości - mydełku amerykańskiej, naturalnej marki Beekman 1802 w wersji Honeysuckle & Moss. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko pachnie intensywnie miodowo-piżmowo. Bardzo podoba mi się ten zapach. Jest otulający, zmysłowy i hipnotyzujący. W sam raz na jesienną i zimową aurę. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Konsystencja mydełka jest dość twarda. Dopiero w kontakcie z ciepłą wodą mydełko wytwarza pianę i daje się dotknąć. Natomiast po kąpieli szybko wraca do swojej twardości i z klasą stoi na mydelniczce. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko bardzo dobrze oczyszcza ciało. Nadaje się do wszystkiego, łącznie ze strefą intymną, bo tam nie szczypie ani nie piecze. Ładnie radzi sobie też z oczyszczaniem twarzy. 

W składzie mydełka same dobrocie, m.in.: kozie mleko, olej kukui, olej jojoba, masło shea. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko jest wyjątkowo wydajne. Waga 150 g towarzyszy nam przez długo czas. Ja chciałabym, żeby się nigdy nie skończyło. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Powiedzenie, że pokochałam mydełko Beekman 1820 to za mało. Ja oszalałam na jego punkcie. Mam wielką nadzieję, że kiedyś te mydełka będą dostępne w Polsce na stałe, na razie jedynie kilka razy gościły w sklepie TK MAXX w cenie 19,99 zł, a są warte swojej ceny regularnej 15$ w oficjalnym sklepie

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

27.10.2017

Lilia w rozkwicie, czyli serum przeciwzmarszczkowe Florame

Francuska, naturalna marka Florame należy do tych marek, które kocham bezgranicznie. Czego bym się nie dotknęła, okazuje się hitem. A dziś opowiem wam o serum przeciwzmarszczkowym Lys Perfection. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Opis producenta 

Serum jest intensywnie pielęgnującym produktem anti-aging, które działa przeciw oznakom starzenia. Ekstrakt z lukrecji pomaga zmniejszać powiązane z wiekiem zaburzenia pigmentacyjne i zapewnia bardziej elastyczną skórę. Ponadto zawiera ekstrakty z francuskiej lawendy, o którym mówi się, że ma właściwości wygładzające i odnawiające.

Zastosowanie: Rano i wieczorem nanieść na skórę twarzy, dekoltu i rąk, a potem jak zwykle nałozyć krem na dzień. Może być stosowany przez cały rok lub jako 4-tygodniowa intensywna kuracja. W celu uzyskania najlepszych rezultatów zaleca się unikać bezpośredniego światła słonecznego.

99% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego, 75% pochodzi z rolnictwa ekologicznego. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Moja ocena 

Serum pachnie intensywnie kwiatowo. Zapach jest obłędny, hipnotyzujący i zmysłowy. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby marka Florame wypuściła na rynek perfumy o tym zapachu. Zapach serum długo utrzymuje się na skórze po aplikacji, co mnie cieszy. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Konsystencja jest gęsta, olejowa. Serum ładnie wtapia się w skórę, ale zostawia tłusty film jak każda mieszanka olejowa. Jego konsystencja wpływa na to, że serum stosuję wyłącznie na noc. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Konsystencja serum ma plus taki, że przez to jest bardzo wydajne. Dosłownie wystarczy kilka kropel, by pokryć całą buzię. Po otwarciu serum należy zużyć w ciągu 12 miesięcy. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Bardzo podoba mi się szklane, eleganckie pakowanie. Na dodatek dzięki przezroczystości buteleczki mogę spokojnie kontrolować zużycie i nie martwić się, że zostanę zaskoczona pustką. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Dzięki serum Florame moja skóra jest odpowiednio nawilżona, odżywiona i tryskająca energią. Na dodatek poprawiła się jędrność skóry. Widzę efekty serum. Cieszę się, że ponownie zaufałam marce. Serum warte każdej wydanej złotówki i jeszcze nieraz u mnie zawita. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Serum Lys Perfection to kolejny produkt marki Florame, który mnie w sobie rozkochał do szaleństwa. Mam ochotę na dalsze poznawanie francuskich, kosmetycznych arcydzieł. Spodziewajcie się, że jeszcze u mnie przeczytanie o Florame

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Serum do kupienia w sklepie Ecco Verde w cenie 125,25 zł.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil*, Dicaprylyl Ether, Rosa Rubiginosa Seed Oil*, Glyceryl Isostearate, Isopropyl Isostearate, Polyglyceryl-4 Oleate, Argania Spinosa Kernel Oil*, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Polyglyceryl-6 Polyricinoleate, Helianthus Annuus (Sunflower) Hybrid Oil*, Caprylic/Capric Triglyceride, Parfum (Fragrance), Mauritia Flexuosa Fruit Oil*, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, Lavandula Stoechas Extract, Pelargonium Graveolens Flower Oil*, Coriandrum Sativum (Coriander) Seed Oil*, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract*, Cymbopogon Martini Oil*, Amyris Balsamifera Bark Oil, Lilium Candidum Bulb Extract*, Lavandula Angustifolia (Lavender) Oil*, Vetiveria Zizanoides Root Oil*, Anthemis Nobilis Flower Oil*, Boswellia Carterii Oil*, Tocopherol, Citronellol, Linalool, Geraniol, Limonene, Citral, Coumarin.
* certified organic

21.10.2017

Pachnąca jesień

Oto zapachy, które będą mi towarzyszyć podczas tegorocznej jesieni.


Od lewej: Ariana Grande, Sweet lika candy; L'Artisan Parfumeur, L'Eau D'Ambre Extreme; Vibrational Perfumes, Rose Quartz. 


Provence & Nature, Absolu Mimosa, Vanille Coco, Fleur d'Abricot, Verveine Menthe.

20.10.2017

Drzewo różane, czyli pomadka w kredce Avril

Na pomadkę w kredce francuskiej, naturalnej marki Avril miałam ochotę, odkąd się o niej dowiedziałam. Na początku miałam problem z wyborem odpowiedniego koloru, aż w końcu zdecydowałam się na drzewo różane. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Pomadka jest kremowa, tak jak lubię. Z łatwością sunie po ustach. Nie zawiera żadnych błyszczących drobinek. Jest matowa. 

Jest bardzo wydajna. Należy ją zużyć w ciągu 36 miesięcy od otwarcia.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Marka Avril ma w sobie coś, co mnie przyciąga. Jak dotąd, czego bym się nie dotknęła, wpisuje się idealnie w mój gust. Czasem tak po prostu jest, że zakochujemy się w danej marce. I tak jest u mnie w przypadku Avril. Jeszcze nieraz ta marka zawita u mnie. 

Pomadka Bois de Rose do kupienia w sklepie Biolinea w cenie 17,90 zł.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: Simmondsia chinensis seed oil*, ricinus communis seed oil*, helianthus annuus seed oil*, caprylic/capric triglyceride, ci 77891, cera alba, copernicia cerifera cera, butyrospermum parkii butter extract*, candelilla cera, cetyl palmitate, ci 75470, ci 77492, cetearyl alcohol, hydrogenated olive oil stearyl esters*, jojoba esters, hydrogenated castor oil, zea mays starch, ricinus communis seed oil, cetyl alcohol, palmitic acid, stearic acid, parfum, tocopherol, helianthus annuus seed oil.
 * składnik pochodzący z upraw ekologicznych
100% składników pochodzenia naturalnego
42% składników pochodzących z upraw organicznych

13.10.2017

Dezodorant w sztyfcie Ben & Anna

Niemiecki, naturalny dezodorant w sztyfcie Ben & Anna wpadł do mojego koszyka przypadkiem. Ale ja lubię takie przypadki. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Dezodorant pachnie intensywnie limonką. Zapach bardzo przypadł mi do gustu. Jest świeży i dodający energii z samego rana. Jestem ciekawa, jak wypadają pozostałe zapachy dezodorantów Ben & Anna

Konsystencja jest zwarta i twarda. Dezodorant był testowany nawet w 30 stopniowym upale i nic się nie zmieniała konsystencja, nadal była twarda. Mimo swojej ubitej konsystencji, dezodorant łatwo daje się aplikować. Dobrze sunie po skórze. 

Dezodorant jest wyjątkowo wydajny i 60 g znika w ślimaczym tempie, co jest zaletą. Należy go zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mocno zaprzyjaźniłam się z dezodorantem Ben & Anna i nie ukrywam, że chętnie przygarnę jeszcze inny zapach. Dezodorant jest po prostu udany i taki, jak oczekuję, żeby był. Cieszę się, że mimo mojej miłości do kulek oraz formy w kremie, zdecydowałam się na ten sztyft. Spodziewajcie się jeszcze recenzji dezodorantu Ben & Anna

Dezodoranty Ben & Anna do kupienia w sklepie Ecco Verde w cenie 35,75 zł.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: Sodium Bicarbonate, Butyrospermum Parkii Butter*, Maranta Arundinacea Root Powder*, Zea Mays Starch, Cocos Nucifera Oil*, Helianthus Annuus Seed Oil*, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Coco-Caprylate/Caprate, Helianthus Annuus Seed Cera, Ricinus Communis Seed Oil, Shorea Robusta Resin, Rhus Verniciflua Peel Cera, Caprylic/Capric Triglyceride, Limonene**, Rhus Succedanea Fruit Cera, Citrus Limon Fruit Oil, Citrus Aurantium Bergamia Fruit Oil, Citrus Reticulata Peel Oil, Tocopherol, Linalool**, Ascorbyl Palmitate, Citral**, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Geraniol**, Daucus Carota Sativa Root Extract*, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract*
* organic
**from natural essential oils

06.10.2017

Skarby z EKOtyki

Niedawno zrelacjonowałam wam targi kosmetyków naturalnych EKOtyki (czyt.: Naturalny przystanek), a dziś przedstawiam wam moje targowe łupy. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Krem do rąk LovingEco, gel do twarzy Jan Barba, krem do twarzy Efasoil, balsam do ust Rękociało, balsam do ust Ansa, mydełko kózka Rękociało, Naturalne Mydło Wiedeńskie zielona łąka, Mydło Stacja chłodząca mięta, Sape mydło nagietkowe i LaFare 1789 mydło migdał liść laurowy. 

02.10.2017

Naturalny przystanek, czyli targi kosmetyków naturalnych EKOtyki

I stało się. Odwiedziłam targi kosmetyków naturalnych EKOtyki. Było wspaniale. Atmosfera cudowna i ludzie pełni pasji. Nie mogę się już doczekać kolejnej edycji.