11.01.2016

Jaśminowy olejek pod prysznic Florame

Jaśminowy olejek pod prysznic Florame trafił do mnie we wrześniu ubiegłego roku (czyt. Jaśminowe cudeńka) i mocno tej zimy konkurował z moją miłością do naturalnych mydeł. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Opis producenta

Jaśmin to piękny, zmysłowy kwiat, który króluje we francuskim przemyśle perfumeryjnym. Otul się jaśminowym zapachem, jego słodkimi i kwiatowymi nutami głowy, które odkryją wspaniałe i eleganckie serce.

Jaśminowy olejek pod prysznic to delikatna kompozycja organicznych olejków roślinnych (arganowego, z orzechów laskowych, z moreli i jojoby) oraz organicznego jaśminu, które w kontakcie z wodą tworzy lekką pianę i okrywają skórę w delikatny zapach. Czysta, miękka i delikatnie pachnąca skóra.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Składniki:

Organiczny słonecznikowy olejek roślinny: wzbogacony w witaminy E i F oraz w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe sprawia, że naskórek staje się jędrny i elastyczny. Olejek ma lekką i płynną konsystencję oraz odżywia skórę, nie pozostawiając tłustej warstwy.

Organiczny arganowy olejek roślinny: wzbogacony w regenerującą witaminę E, przywraca jędrność i blask skóry.

Organiczny olejek roślinny z orzechów laskowych: wzbogacony w jednonienasycone kwasy tłuszczowe (kwas oleinowy) oraz witaminy A i E. Idealny do odżywczej pielęgnacji wszystkich rodzajów skóry. 

Organiczny olejek roślinny z pestek moreli: ma właściwości zmiękczające i regenerujące. Idealny dla przywrócenia miękkości oraz elastyczności suchej, wrażliwej skóry. 

Organiczny olejek roślinny jojoba: odżywia, regeneruje i odpręża, sprawiając, że skóra nabiera blasku. Chroni włosy.

Ekstrakt z organicznego jaśminu: nawilża i odżywia, poprawia elastyczność skóry i zapobiega oznakom starzenia skóry.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Zapach jaśminu: słodka, kwiatowa nuta głowy, która odkrywa wspaniałe i eleganckie serce.

NUTY GŁOWY
morela, bylica, róża, goździk

NUTY SERCA
jaśmin, kwiat pomarańczy, ylang-ylang

NUTY BAZY                                                                                                                
wanilia, mirra

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Moja ocena 

Dawno temu miałam ulubiony olejek pod prysznic, ale jak tylko odkryłam jego nienaturalną stronę, zaniechałam dalszych zakupów. A odkąd zakochałam się w naturalnych mydłach, zupełnie zapomniałam o olejkach pod prysznic i nawet nie zwracałam na nie uwagi, przeglądając oferty firm kosmetyków naturalnych. 

Los chciał jednak, by w moje dłonie wpadł jaśminowy olejek pod prysznic francuskiej marki Florame, którą szczerze uwielbiam. 

Olejek pachnie niesamowicie jaśminowo. Jaśmin jest w rozkwicie i rozpieszcza zmysły. W tle unosi się zapach goździków i wanilii. Cała kompozycja uwiodła mnie do szaleństwa. Florame po raz kolejny mnie pieści. 

Olejek jest dość rzadki, ale wyczuwalna jest zawartość olejów i olejków. Olejek bez problemów zmywa się z ciała. Pieni się wystarczająco dobrze, że mała ilość jest w stanie odświeżyć ciało. Olejek nadaje się do całego ciała, łącznie ze strefą intymną.

Buteleczka o pojemności 200 ml jest wydajna i dzięki temu służy na długo. Opakowanie jest dopracowane i działa bez zarzutów.

Olejek należy zużyć w ciągu 9 miesięcy od otwarcia.


Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Jaśminowy olejek znakomicie pielęgnuje ciało, a po kąpieli nie ma potrzeby stosować balsamu. Skóra jest nawilżona, świeża i nieściągnięta. Działanie olejku mnie ucieszyło i sprawiło, że zimowe kąpiele było bardzo przyjemne. Jaśminowy olejek pod prysznic jest warty swojej ceny i z chętnie jeszcze kiedyś do niego wrócę, jeśli będę mieć ochotę na odpoczynek od naturalnych mydeł. 

W Polsce olejek do kupienia wyłącznie w sklepie Florame w cenie 88 zł. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: palmitynian izopropylu, olejek z nasion słonecznika (helianthus annuus), monogliceryd kwasu kaprylowego, sodium lauroyl lactylate, hydroksyoleinian heksadecylu (cetyl ricinoleate), olejek z pestek arganii żelaznej (argania spinosa)*, )*, olejek z nasion leszczyny pospolitej (corylus avellana, orzechy laskowe)*, olejek z pestek moreli pospolitej (prunus armeniaca)*, olejek z nasion krzewu jojoba (simmondsia chinensis )*, ekstrakt z kwiatu jaśminu lekarskiego (jasminum officinale, jaśmin)*, beta-sitosterol, skwalen, olejek z artemisia herba-alba z rodziny astrowatych, olejek z kwiatu jagodlinu wonnego (cananga odorata, ylang-ylang), olejek z pąków drzewa goździkowego (eugenia caryophyllus, goździki)*, olejek z liści mięty zielonej (mentha viridis)*, olejek z wonnej żywicy mirra (commiphora myrrha), tokoferol, perfumy (woń).

* Składniki z upraw rolnictwa ekologicznego 
99% wszystkich składników pochodzenia naturalnego 
43% wszystkich składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza


8.01.2016

Czekając na pierwszą kąpiel, czyli mydło konopne Carun i z kozim mlekiem EkoMydlarnia

Zimowy spacer po naturalnych, stacjonarnych sklepach skończył się powiększeniem mydlanej kolekcji. Mydło z kozim mlekiem produkowane przez krakowską EkoMydlarnię i czeskie mydło konopne Carun wyglądały tak kusząco, że musiałby być moje. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Naturalna mydła z Krakowa można kupić w EkoMydlarnia w cenie 12 zł (100 g). Poza wersją z mlekiem kozim mamy do wyboru: z węglem aktywnym. z pokrzywą i skrzypem, z zieloną glinką, z białą glinką, z różową glinką, oliwkowe, maślane z nagietkiem, laurowe (3,5%) i różane. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Czeskie mydło konopne, produkowane w Ostrava, zawiera w swoim składzie cenne składniki takie jak: olej konopny, aloes, rokitnik i kurkuma. Mydło można kupić w sklepie Carun w cenie 16,90 zł (100 g). 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI mydła z kozim mlekiem EkoMydlarnia: Olea Europeaea Fruit Oil (oliwa ), Cocos Nucifiera (Coconunt) Oil (olej kokosowy), Aqua, Elaeis Fruit Oil (olej palmowy), Sodium hyroxide (wodorotlenek sodu), Theobroma Cacao Seed Butter (masło kakaowe), Goats milk (mleko kozie), Citrus Aurantium Dulcis Oil (olejek eteryczny pomarańczowy), Vianilla Planifolia Fruit (olejek eteryczny waniliowy)

Skład INCI mydła konopnego Carun: Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin,Cannabis Sativa seed Oil, Hippophae Rhamnoides, Fruit Oil, Aloe Barbadensis Extract, Sodium Citrate, Curcuma Heyneana Root Powder.

7.01.2016

Mydlana różyczka od Heyland & Whittle

Mydełka Heyland & Whittle wielbię i nie mogłam przejść obojętnie koło wersji różanej. 


Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Gdyby nie było opisu, że to Rose, to nic by się nie stało. Mydło nie pachnie różą. Pewnie to ucieszy osoby niedarzące róży zbytnią sympatią, a zasmuci tych, którzy ją kochają. Jak pachnie mydełko? Mieszanką kwiatów, które czuje się wchodząc do kwiaciarni. Trudno zidentyfikować, co pachnie najmocniej, bo każdy kwiat walczy zaciekle o uwagę. Mydełko Rose, to taki bukiecik kwiatów. Być może róża też się tam tli, ale jeśli tak, to ginie w tłumie. 

Ja przed zakupem miałam okazję powąchać mydełko. To nie był zakup w ciemno. Mydełko poleciłabym po prostu miłośniczkom kwiatów, lecz nie konkretnie róży. Kto lubi ogólnie kwiaty, ten będzie zadowolony. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko niczym mnie nie zaskakuje. Jest tak dobre jak poprzednicy. Muszę się zwyczajnie przyzwyczaić, że Heyland & Whittle po prostu robi świetne mydła i kropka. Niespodzianek w tym temacie nie będzie. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko pieni się dobrze. Znakomicie odświeża ciała.

Nie podrażnia, nie uczula.

Jest delikatne i nadaje się do sfery intymnej.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko ma dość twardą konsystencję. Mimo tylko 95 g, wystarcza na długo. 

Szybko po odłożeniu na mydelniczkę staje się znów twarde i nie brudzi mydelniczki. Jest grzecznym mydełkiem. 

Należy je zużyć w ciągu 24 miesięcy od pierwszego kontaktu z wodą. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Ciało jest w bardzo dobrej kondycji po kąpielach z mydełkiem Rose i nawet nie musiałabym nakładać balsamu czy masła, gdybym nie miała na to ochoty. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko kosztowało mnie 9 zł. Jego cena regularna wynosi 30 zł. Cieszę się, że w takiej cenie mogłam je poznać. 

Z wielką przyjemnością wrócę do Rose, a mój apetyt na inne mydełka Heyland & Whittle rośnie. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: olea europaea (olive) oil, aqua, cocoa nucifera (coconut) oil, elaeis guineensis (african palm) oil.  sodium hydroxide, ricinus communis (castrol) seed oil, rubia tinctorum (madder) root, theobroma cacao (cacao) seed butter, parfum, linalool*, geraniol*, lavandula angustifolia (lavander) flower oil, hexyl cinnamal, limonene*, cymbopogon martini (palmarosa) oil, butylphenyl methylpropional
*naturally occurring in essential oils


5.01.2016

Maksymalne odżywienie, czyli krem do twarzy Invigorating od Druide

Kanadyjski krem do twarzy Invigorating od Druide zachwycił mnie pod koniec maja (czyt. Nowości od Druide) i błyskawicznie trafił na moją listę życzeń, a w sierpniu w moje łapki (czyt. Co naturalna dusza zapragnie). 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Opis producenta 

Krem o bogatej formule ekstraktów roślinnego pochodzenia i olejków o wyjątkowym działaniu odżywczym i regenerującym. Jego wartości mineralne są tak bogate, że sprzyja to wzmocnieniu i szybkiej regeneracji skóry. Pomaga w odbudowie uszkodzonych komórek, regeneruje oraz wzmacnia. Ma właściwości mocno chroniące przed procesem starzenia i działa anti age. Wzbogaca skórę w wyjątkowe kwasy, których zadaniem jest utrzymanie prawidłowego poziomu elastyczności, jak również nawilżenia. Nie dopuszcza do odwodnienia i utraty sprężystości skóry. Ma istotny wpływ na poprawę ujędrnienia i chroni przed czynnikami zewnętrznymi. Ma taż działanie antybakteryjne i łagodzące. W składzie nie występuje woda, a jedynie Aloes Organiczny mający na celu nawilżyć i ochronić przed uszkodzeniem. Zapewnia skórze delikatność i gładkość na długi czas.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Moja ocena 

W składzie kremu znajduje się m.in.: aloes, krwawnik, kawa, oliwa z oliwek, olej arganowy, olej jojoba, olej ze słonecznika, olej z awokado, olej z konopi siewnej, glinka, lawenda, cytryna mirtu, witamina E, drzewo sandałowe, koper włoski, anyż, burak. 

Krem pachnie subtelnie świeżymi cytrusami, co mi się bardzo podoba. Zapach jest delikatny i znika szybko. Zapach polubiłam od pierwszego kontaktu. 

Biała konsystencja kremu jest gęsta i trafiła idealnie w mój gust. Taka gęstość to dla mnie czysta poezja. 

Działanie kremu jest rewelacyjne. Moja skóra jest nawilżona, odżywiona i tryskająca zdrowiem. Krem nadaje się na każdą porę roku, a szczególnie warto sięgać po niego zimą. Producent obiecuje działanie przeciwzmarszczkowe, ale jeszcze za wcześnie, bym się na ten temat wypowiadała. Na razie efekt, jaki daje mi Invigorating w pełni mnie satysfakcjonuje. 

Krem wchłania się błyskawicznie, mimo gęstości. Jednak ma drobną wadę. Pozostawia lekki tłusty film, który znika dopiero po niecałej godzinie. Jeśli chcemy wyjść zaraz po nałożeniu kremu, to możemy zwracać na siebie uwagę świecącą się buzią. Mnie to przeszkadza, więc krem stosuję tylko na noc. Natomiast to nie wpływa na moją ocenę kremu, bo jestem w stanie przymknąć oko na to. 

Opakowanie typu airless i pompka działają bez zarzutów i spełniają swoją rolę. Opakowanie jest w 100% biodegradowalne. 

Krem o pojemności 50 ml dzięki swojej gęstości jest bardzo wydajny i służy mi przez 4 miesiące, a dna jeszcze nie widać. 

Krem należy zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Krem Druide Invigorating jest jednym z lepszych kremów, jakie poznałam w świecie kosmetyków naturalnych i jest warty swojej ceny. Druide to marka, która tworzy kosmetyki dla moich potrzeb. 

W Polsce krem dostępny jest wyłącznie w sklepie Golden Oil w cenie 180 zł.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE*, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, YARROW (ACHILLEA MILLEFOLIUM) EXTRACT*, COFFEA ARABICA (COFFEE) EXTRACT*, PROPANEDIOL (glycol végétal), COCO-CAPRYLATE, GLYCERYL OLEATE, POLYGLYCERYL-3- POLYRICINOLEATE, OLEA EUROPAEA OIL UNSAPONIFIABLES, vegetale GLECERIN, ARGANUS SPINOSA (ARGAN) OIL* certified fairtrade Ecocert, JOJOBA OIL, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) OIL*, PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) OIL*, CANNIBIS, SATIVA (HEMP) SEED OIL*, BENTONITE (clay), Natural mineral ALUM, ARGININE (amino acid), LAVANDULA HYBRIDA (LAVANDIN) OIL*, BACKHOUSIA CITRIODORA (LEMON MYRTLE) LEAF OIL*, TOCOPHEROL (natural vitamin E), SANTALUM AUSTROCALEDONICUM (SANDALWOOD) WOOD OIL*, FENNEL (FOENICULUM VULGARE)*, XANTHAM GUM, ANIS EXTRACT, BEET (BETA VULGARIS) EXTRACT*, LEVULINIC ACID
*Ingredients from Organic Farming

2.01.2016

Smakowity początek roku, czyli nowinki od Marius Fabre, Golden Oil i Argan D'Or

Początek roku rozpoczął się wyjątkowo pomyślnie. W moje łapki trafiły same cudności. 


Pomarańczowe mydełko na bazie masła shea produkowane w Chorwacji jest mi bardzo dobrze znane, więc chętnie do niego wróciłam. Natomiast greckie mydełko na bazie mleka oślego (opis), czarne mydło peelingujące Marius Fabre (opis) i niemiecka pomadka do ust Argan D'Or (opis) są dla mnie zupełnymi nowościami. Jestem ich ogromnie ciekawa. Mam nadzieję, że okażą się moimi pierwszymi hitami w roku 2016.