22.05.2020

Pszczela kraina, czyli balsam do ust Bee Natural

Amerykańska, naturalna marka Bee Natural jest mi zupełnie nieznana. Poznawanie marki zaczynam od balsamu do ust w wersji mango. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Balsam pachnie intensywnie owocowo. Jednak nie wyczuwam mango, co mnie lekko rozczarowało.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Konsystencja dość twarda. Na pewno w upały się nie roztopi. Balsam ładnie sunie po ustach, ale trzeba kilka razy powtórzyć aplikację, żeby poczuć jakąś warstwę na ustach. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Ja balsam używałam w styczniu, więc od razu wrzuciłam kosmetyk na głęboką wodę. Nawilżał nawet całkiem znośnie, lecz bez szału. Znam o wiele więcej lepszych balsamów do ust. 

Balsam towarzyszył mi przez 22 dni . Po otwarciu należy zużyć go w ciągu 12 miesięcy. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Z mojej strony to jednorazowa przygoda. Nie wrócę do tego balsamu, a i inne wersje mnie nie kuszą. 

Balsam ma taką wadę, że jest trudno dostępny w stacjonarnych Rossmann'ach. Dostępny jest tylko w tych większych. Nie uważam, żeby ten balsam był warty tego, by biegać po mieście w jego poszukiwaniu. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

W Polsce balsam do kupienia wyłącznie w drogerii Rossmann w cenie 11,99 zł.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz