03.06.2015

Moc koziego mleka w balsamie do ciała Druide

Kanadyjska, naturalna marka Druide już dawno skradła moje serce. W jej ofercie odkryłam wiele perełek i nic nie zapowiada tego, by marka choć trochę obniżała loty. 

Balsam na bazie koziego mleka trafił do mnie pod koniec kwietnia (czyt. Wiosenny maraton sklepowy) i szybko stał się hitem. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Opis producenta 

Delikatny odżywczy balsam do ciała o właściwościach nawilżających i regenerujących. Szybko się wchłania i czyni skórę delikatną oraz aksamitną. 

W swoim składzie zawiera szczególne składniki jak kozie mleko, masełko shea, organiczne proteiny, olejek drzewa różanego, aloes organiczny, olejek lawendowy, nawłoć kanadyjską. 

Balsam jest lekki i bardzo delikatnie pachnie. 

Posiada wyjątkowe właściwości zmiękczające i nawilżające. Ujędrnia i sprawia, że skóra staje się elastyczniejsza i bardzo delikatna. Chroni ją przed odwodnieniem i uszkodzeniem. Niewielka ilość pomaga zadbać o wiele szczegółów. Nadaje się do cery delikatnej, wrażliwej i alergicznej.

Balsam należy zuzyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia.

Moja ocena 

Od pierwszego użycia balsam oczarował mnie swoim zniewalającym zapachem. Migdałowy zapach jest jednym z moich ulubionych, więc balsam Druide na wstępie dostał dużego plusa. 

Balsam ma gęstą konsystencję i zmierza bardziej w kierunku masła do ciała niż wodnistego balsamu. Bardzo podoba mi się ta konsystencja, Konsystencją przypomina mi balsamy do ciała Nubian Heritage. Kto lubi bardziej lejące balsamy typu Hugo Naturals (czyt. Migdałowa namiętność) może lekko kręcić nosem na Druide. Natomiast ja pokochałam i konsystencję Hugo Naturals, i Druide

Balsam bardzo dobrze się wchłania, nie roluje. Zostawia skórę świetnie nawilżoną i wypielęgnowaną. Ciało jest jedwabiste, a wszystkie suche skórki znikają. 

Balsam dzięki swojej gęstej konsystencji jest bardzo wydajny. Butelkę 250 ml używam od końca kwietnia i notuję znikomy ubytek. Przy tak rewelacyjnej wydajności można przymknąć oko na wysoką cenę. 

Balsam Druide dołącza do moich ulubieńców i z wielką ochotę do niego wrócę. 

W Polsce produkt wyłącznie dostępny w sklepie Golden Oil w cenie internetowo - 68 zł, stacjonarnie - 59 zł. Cena regularna - 19,95$. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: Aqua, Solidago canadensis (Common goldenrod) Extract*, Olive oil hydrolyzed wheat protein, Cetearyl alcohol, Glyceryl oleate, Glyceryl stearate, C14-22 Alkylalcohol, C12-20 Alylglucoside, Caprylic/capric triglyceride, Glycerin, Goat milk*, Butyrospermum parkii (Shea) butter*, Dicaprylyl ether, Levulinic acid, Linoleic acid (and) Linolenic acid (vitamin F), Aloe barbadensis gel*, Tocopherol, Polyglycerol-3 palmitate, Santalum austrocaledonicum (Sandalwood) oil, Aniba parviflora (Rosewood) oil, Lavandula burnatii (Lavandin) oil *, Usnea barbata Extract [CO2], Potassium hydroxide, Polyglyceryl-6-dicaprate, Citric acid, Linalool.
*Ingredients from Organic Farming

Balsam fotografowany w towarzystwie kwiatów, które można znaleźć w pięknej i uroczej kwiaciarni Kwiaty Laura (ul. Wysłouchów 13, Kraków). Bardzo dziękuję właścicielce za możliwość fotografowania. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz