03.09.2016

Owocowa energia marakui, czyli krem Passionfruit Cacao od Zatik

Mój zachwyt nad amerykańską, naturalną marką Zatik trwa w najlepsze i nic nie wskazuje, by miał kiedykolwiek minąć. Do moich faworytów z oferty Zatik właśnie dołączył krem do twarzy, szyi i dłoni Passionfruit Cacao.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Gdy po raz pierwszy otworzyłam buteleczkę, powitał mnie intensywny zapach tropikalnych owoców. Choć nazwa kremu wskazuje na mieszankę marakui i kakao, to kakao jest niewyczuwalne, a marakuja być może, gdzieś czai się wśród innych aromatów. Zapach jest piękny, apetyczny i długo utrzymuje się na skórze. Zapach Passionfruit Cacao to wycieczka na egzotyczną wyspę, gdzie soczyste owoce są na wyciągnięcie ręki. Zapach ma jedną wadę. Jest uzależniający i rozkoszując się nim zimową porą możemy mieć kłopoty z powrotem do szarej, zaśnieżonej rzeczywistości. Mnie po raz kolejny zapach kosmetyku Zatik całkowicie oczarował. Twórcy marki mają świetne wyczucie zapachów i nieodparty talent w tej dziedzinie.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Konsystencja kremu jest na pograniczu wodnistej i średnio-gęstej. Jest to jeden z bardziej gęstych kremów, jakie poznałam z kolekcji Zatik. Passionfruit Cacao stawiam na 3 miejscu pod względem gęstości po kremie algowym (czyt.: Morski przypływ) i dyniowym (opis). Krem ma lekko beżowy kolor. Nie zostawia tłustego filmu, nie lepi się i błyskawicznie się wchłania w skórę.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

W składzie kremu same wspaniałe składniki. Znajdziemy m.in.: masło shea, masło kakaowe, marakuję, olej szafranowy, arnikę górską, olej jojoba, czeremchę wirginijską, łopian, olej z wiesiołka, witaminę E, olej z rokitnika, olejek z pomarańczy, olejek z drzewa sandałowego.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Wydajność kremu bardzo dobra. Stosowałam go jako krem na dzień i na noc. Towarzyszył mi (50 ml) przez ponad 2 miesiące. Krem należy zużyć w ciągu 8 miesięcy od otwarcia. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Szklane opakowanie z pompką spisywało się bez zarzutów. Bezbarwne szkło pozwalała na pełną kontrolę zużycia kremu. Opakowanie jest z grubszego szkła, więc spokojnie można zabierać krem w podróż bez obaw, że nam się stłucze.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Choć producent sugeruje, że krem Passionfruit Cacao można stosować nie tylko do twarzy, ale też do szyi i dłoni, to przyznaję się bez bicia, że szkoda mi było tak świetnego kremu na inne części ciała niż twarz. Pokochałam ten krem miłością wielką. Moja skóra twarzy dostała dużą dawkę nawilżenia, odżywienia i energii. To kolejny dowód, że marka Zatik pojawiła się na mojej drodze o dobrej porze i tym samym zrewolucjonizowała moją pielęgnację w roku 2016.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Jednak w przypadku marki Zatik nie jest, aż tak różowo. Niestety marka nie jest na co dzień dostępna w Polsce. Można tylko jej wypatrywać w sklepie TK MAXX.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Krem Passionfruit Cacao w cenie regularniej kosztuje 26$, czyli 99 zł. Ja zapłaciłam 44,99 zł, ale krem jest zdecydowanie warty swojej ceny regularnej.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Jeśli jeszcze kiedyś na moim horyzoncie pojawi się krem Passionfruit Cacao, to na pewno ponownie zawita do mojego domu i z wielką przyjemnością będę go używała. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza
 

12 komentarzy:

  1. Mam i potwierdzam jest rewelacyjny ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, myślę, że konsystencja przypadłaby mi do gustu:)
    U mnie właśnie pompka przestała działać zaraz po napisaniu recenzji:) Tyle się namęczyłam, i dalej nie działa...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem jest boski.
      U mnie na szczęście pompka działała bez problemów do samego końca, a miałam sporo Zatik'ów.

      Usuń
  3. Obecnie stosuję krem Dr Eris z linii Algorithm, całkiem dobrze się spisuje :) Lubię eksperymentować z polskimi markami, ostatnio używałam kosmetyków firmy Liqpharm - rewelacyjne :) Może niebawem dam szansę wykazać się zagranicznemu kremikowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz zmienić pielęgnację i przejść na kosmetyki naturalne, to jest wiele polskich marek z kosmetykami naturalnymi.

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze do czynienia z tą firmą. Wygląda naprawdę zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatik to jedna z fajniejszych marek na rynku kosmetyków naturalnych, jaką udało mi się odkryć.

      Usuń