06.05.2015

Usta glamour ze 100% Pure i Uoga Uoga

Sklep Plants for Beauty kusi wieloma, naturalnymi cudeńkami. Dzięki uprzejmości właścicielki sklepu mam okazję przyjrzeć się bliżej tym skarbom i ocenić na własnej skórze ich działanie (czyt. Paczuszka od serca). 

Na pierwszy ogień poszły błyszczyki. Błyszczyki lubię i są stałymi bywalcami mojej kosmetyczki. Nie noszę krzykliwych, sztucznie wyglądających makijażów. Cenią sobie naturę w każdej postaci, więc i w kwestii błyszczyków nie może być inaczej. Kocham subtelność i umiar, a amerykańska marka 100% Pure oraz litewska Uoga Uoga potrafią sprostać moim wymaganiom. 


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Litewska marka Uoga Uoga szturmem podbija polski rynek, a kosmetyki do makijażu to nowość w ich ofercie. W mojej łapki trafił błyszczyk o intrygującej nazwie Catch Me If You Can


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Opis producenta

Naturalny błyszczyk z ekstraktem z Żurawiny

Kolor : 625

Błyszczyki Uoga Uoga  nie mają  żadnych  sztucznych zapachów syntetycznych kolorów,  w naszym naturalnym błyszczyku zawarte są tylko cenne oleje, ekstrakty z jagód i kolorowe naturalne minerały. W naszym laboratorium stworzyliśmy 6 odcieni w  palecie - od intensywnych  do pasteli, od naturalności  do prowokacji.  

Błyszczyk nie tylko podkreśla piękno ust, ale dba również o Twoje  zdrowie , ponieważ nie zawiera sztucznych dodatków chemicznych za to  zawiera wiele odżywczych olejków jak rycynowy, Moringa, olej z  migdałów i nasion malin, odżywczy macadamia i olej jojoba. Naturalne woski chronią usta. Poza tym, każdy błyszczyk ma specjalną substancję ekstrakt z jagód, który jest pełen witamin i kwasów owocowych.

Nakarm Twoje usta i spraw by stały się piękne i odżywione.

Pojemność: 7 ml.
Termin trwałości: 1 rok.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Moja ocena 

Błyszczyk powitał mnie delikatnym zapachem żurawiny. Lubię żurawinę, więc cieszy mnie to, że żurawina jest również wyczuwalna, a nie zawiera się tylko w składzie. Akcent żurawinowy potrafi poprawić nastrój. Zapach nie przeszkadza, nie koliduje z innymi zapachami, jego siła rażenia jest bezpieczna. W tej kwestii producent trafił w dziesiątkę. Nie lubię intensywnie pachnących błyszczyków i pomadek. Wolę jak nie gryzą się z pomadką ochronną i perfumami. 


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Opakowanie jest bardzo solidne. Nawet zbyt mocarne jak na błyszczyk, ale jest pewność, że nic się z nim nie stanie. Błyszczyk nakłada się sprawnie. Nie trzeba się napracować, by go wydobyć z wnętrza. Zakręca się idealnie. Mamy gwarancję, że nic się nam nie wyleje. Opakowanie dopracowane i zapięte na ostatni guzik.

Konsystencja jest dość gęsta, lecz nie lepi się, utrudniając wygodne funkcjonowanie warg. Podoba mi się, bo błyszczyk trzyma się ust i nie wydostaje się z nich. Nie lubię lejących błyszczyków, które zmuszają do częstych zaglądnięć do lusterka. 

Odcień Catch Me If You Can trafi w gust miłośniczek makijażu w stylu nude. Błyszczyk jest wyważony i wyjątkowo skryty. To tajemniczy błyszczyk, jak i sama nazwa. Potrafi zaskoczyć. To tylko pozory, że jest bezbarwny czy blady i choć stapia się z wargami, to pozostawia połysk i daje o sobie znać nawilżeniem. Usta nie tylko są iskrzące, ale też pielęgnowane. 

Martwi mnie jedynie pojemność, bo 7 ml, mimo gęstej konsystencji, znika mi szybko. Muszę kilka razy zanurzyć się w błyszczyku, by pokryć całe usta. Wygląda na to, że błyszczyk nie posłuży mi na długo i na pewno zużyję go znacznie szybciej niż inne błyszczyki. Plusem jest jego niewygórowana cena, więc przemawia ona na korzyść szybkości zużywania. 

Catch Me If You Can rozbudził moją ciekawość i z pewnością sięgnę po inny odcień błyszczyków Uoga Uoga. 

W Polsce produkt dostępny wyłącznie w sklepie Plants for Beauty aktualnie w cenie 39,90 zł. Cena regularna - 7.50€. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: Castor (Ricinus Communis) seed oil, soy (Glycine Soja) wax, Glycerin, almond Prunus Amygdalus Dulcis) oil, raspberry (Rubus Idaeus) seed oil, olive squalane (Squalane), macadamia (Macadamia Ternifolia) nut oil, beeswax (Cera Flava), carnauba (Copernicia Cerifera) wax, moringa (Moringa Oleifera) seed oil, jojoba (Simmondsia Chinensis) seed oil, cranberry (Vaccinium Macrocarpon) fruit extract, vitamin E (Tocopherol), Alcohol, essentil oil blend (Aroma), Limonene*, Linalool*, Citral*, natural minerals (CI77891, CI77019, CI77492, CI77491) 
*naturally occuring in essential oils




Amerykańska, naturalne marka 100% Pure zdobyła serca Amerykanek, a teraz stara się o względy Polek. Trudne to nie będzie, bo marka ma w swojej ofercie całą paletę skarbów, w tym błyszczyki. Ja jestem posiadaczkę błyszczyka o odcieniu Shimmery White Peach, który sprawia, że moje usta tryskają energią.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Opis producenta

Błyszczyk Barwiony owocowymi pigmentami -  Shimmery White Peach - 100% Pure

W 100% Naturalny Błyszczyk z dużą zawartością Vitaminy E pochodzącej z Organicznego oleju ryżowego oraz z Pigmentami z Owoców. Vitamina E to potężna substancja przeciwstarzeniowa, co sprawia że usta stają się nawilżone i jedwabiście gładkie. 

Przepiękne kolory oraz bogactwo przeciwutleniaczy sprawią że Twoje Usta  będą piękne i zdrowe.

Niech Twoje usta przejdą na zdrową dietą. 

Sposób użycia: Nałożyć na "nagie " usta dla błyszczącego pięknego wykończenia albo na pomadkę 100% pure dla bardziej "dramatycznego" wyglądu.

Pojemność: 7 ml.
Termin ważności: 6 miesięcy. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Moja ocena 

Tak jak w przypadku litewskiego błyszczyka, amerykański również przyszykował miłą niespodziankę na wejściu. Każde otwarcie błyszczyka, to spotkanie z owocowym koktajlem. Błyszczyk napawa letnią aurą. Zapach jest o drobinę intensywniejszy jak w przypadku Catch Me If You Can, ale nadal pozostaje w granicy mojej akceptowalności. 

Owocowe zapachy w błyszczykach to świetna odmiana po syntetycznie pachnących nienaturalnych błyszczykach i pomadkach. Pokochałam tą odmianą i skrycie na nią czekałam. To fantastycznie, że producenci idą za naturą nawet w doborze zapachu błyszczyków. Brawo. 


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Opakowanie jest bardzo kobiece i filigranowe. Jest przeciwieństwem litewskiego opakowania. Jest bardziej eleganckie i ma więcej klasy. Zabiera mniej miejsca w torebce. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Konsystencja jest gęsta, ale nie tak gęsta jak w litewskim błyszczyku. Jednak nadal bardzo mi się podoba. To nadal rodzaj konsystencji, którą lubię. Błyszczyk dzielnie tkwi na ustach i nie rusza się z miejsca. 

Błyszczyk ma taką samą pojemność (7 ml), jak litewski, lecz zużywa się znacznie wolniej, co cieszy, bo błyszczyki różnią się cenowo. Spokojnie zużyję go w ciągu pół roku, jak podaje data ważności po otwarciu. Nie wiem, na ile mi jeszcze wystarczy, ale jak na razie wygląda na bardzo dobrą wydajność. Błyszczyk znika wolno i mimo już kilku spektakularnych użyć nie jest zauważalne zużycie. 

Błyszczyk podobnie jak litewskie arcydzieło ma rewelacyjny skład, który ma na celu pielęgnację. Czuć to. Moje usta nie wołają o balsam do ust. Pięknie pomyślany błyszczyk. Producent wie, jak zadbać o swoje klientki i im dogodzić. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Choć odcień Shimmery White Peach wygląda dość mocno i intensywnie w opakowaniu, to na ustach stapia się z naturalnym kolorem warg i staje się grzeczny i stonowany. Na ustach pozostaje także delikatny połysk, który podkreśla urok. 

Shimmery White Peach to odcień uniwersalny. Pasuje do każdego makijażu, stroju i okazji. Jest bardzo dobrą opcją prezentową, bo spodoba się każdej kobiecie. 


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Shimmery White Peach zrobiło na mnie duże wrażenie i już ostrzę pazurki na odcień Sugar Sheer Plum

W Polsce produkt wyłącznie dostępny w sklepie Plants for Beauty aktualnie w cenie 63 zł. Cena regularna - 18$. 


Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: Tocopherol (Vitamin E), Pigmented Extracts of: Punica Granatum (Pomegranate), Wine (Wine), Prunus Serotina (Cherry) Fruit, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit, Rubus Fruticosus (Blackberry) Fruit, Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit, Prunus Persica (Peach) Fruit, Theobroma Cacao (Cocoa Bean) and Prunus Domestica (Plum) Fruit, Sodium Ascorbate (Vitamin C), Vitis Vinifera (Grapeseed) Seed Oil, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cera Alba (Beeswax), Fragaria Vesca Fruit Extract (Strawberry Flavor)




Błyszczyki Uoga Uoga oraz 100% Pure na stałe wpisują się w krajobraz mojej podroży kosmetycznej, a moja kosmetyczka z wielką ochotą przygotuje im gorące powitanie, gdy raz jeszcze do mnie zawitają. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza


4 komentarze:

  1. Kuszą niesamowicie, lubię takie błyszczyki z schimmerem, a jeszcze jeśli mają jadalne składy, to już w ogóle bajka. Poważnie się zastanowię nad zakupem, śliczne kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błyszczyki ideały. Ja na pewno do nich wrócę.
      Skuś się, bo warto.

      Usuń
  2. Błyszczyk z Uoga Uoga miałam i dobrze go wspominam, jednak szybko się skończył i wielka szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby mieć dłuższą użyteczność, ale na szczęście cena pozwala na częsty zakup.

      Usuń