06.03.2015

Brzoskwiniowy zawrót głowy od Sans Soucis, czyli krem Currant & Peach 24-H Moisture Smoothie

Koło naturalnych kremów Sans Soucis z certyfikatem BDIH chodziłam dość długo. 

Pojawiły się i znikały w TK MAXX. Jednak dostępne wersje nie robiły na mnie wielkiego wrażenia i choć cena 19,99 zł była przyjazna dla portfela, to ani krem do twarzy arganowy, ani jojoba, ani sunflower nie podbił mojego serca. 

Aż spotkałam wersję Currant & Peach (czyt. Naturalna frykasy o poranku). 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Krem ma najmniejszą pojemność w stosunku do pozostałych, bo tylko 30 ml, a inne mają troszkę więcej (np. rich night sunflower 40 ml), ale to on wydał mi się najodpowiedniejszy dla mojej skóry.  

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Liczyłam na intensywny zapach czarnej porzeczki, ale się zawiodłam. Krem nie pachnie czarną porzeczką, a intensywnie brzoskwinią. Brzoskwinia zawsze była gdzieś na szarym końcu owoców, które lubię, więc nie ucieszyłam się na fakt, że mam pachnięć brzoskwinią. 

Moją niechęć do kremu pogarsza to, że zapach utrzymuje się długo na twarzy, a to mnie drażni. 

Fanki brzoskwini będą zachwycone, a te co oczekiwały (jak ja) świeżej, czarnej porzeczki rozczarowane.

Plusem kremu jest higieniczne, estetyczne opakowanie. Pompka działa bez zarzutów. Jednak budowa opakowania airless ma też swoje wady. W przypadku zepsucia pompki nie ma możliwości dostania się do kremu bez komplikacji. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

A jaki jest sam krem?

Ma kolor lekko żółtawy, lecz po nałożeniu na skórę staje się bezbarwny i nie brudzi ubrań. 

Konsystencja wodnista, ale nie lejąca. 

To lekki krem. Nie dla skór suchych, wymagających mocnego nawilżenia i odżywienia. To dobry krem dla skór tłustych i mieszanych. one będą zadowolone. 

Krem zdecydowanie nie na porę zimową, a ciepłą. Zimą nawet skóry tłuste i mieszane będą wołać o solidniejsze nawilżenie. 

W moim przypadku krem działa na chwilę. Szybko wsiąka w skórę, która go łapczywie pije, ale zaraz prosi o kolejną dawkę kremu. 

Krem odpowiedni na pobyt w domu, kiedy mam pod ręką inne kosmetyki. Gdybym zabrała go w podróż bez wcześniejszego testowania i nie spakowała innego kremu, to byłabym skazana na bieganie po sklepach w poszukiwaniu innego kremu i pewnie straciłabym masę nerwów. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Krem na jeden raz. Zużyję bez żalu i się spokojnie z nim rozstanę. Jest jak przygodny, letni flirt, o którym szybko zapominamy. 

Całe szczęście, że krem nie robi mi żadnej krzywdy, nie podrażnia, nie wysusza, więc bez wyrzutów sumienia, że zmarnowałam 19,99 zł odetchnę, kiedy dobrnę do dna buteleczki. 

W internecie milczą na temat naturalnych kremów Sans Soucis i nikt nie wystawi im opinii. Kremy są zlekceważone, ale choć u mnie się nie sprawdziła porzeczka z brzoskwinią, to nie skreślam go i nie odradzam, bo widzę w nim potencjał na letniego ulubieńca posiadaczek cer mieszanych i tłustych zakochanych w zapachu brzoskwini. 

Dla tych, którzy nie mają TK MAXX w zasięgu ręki i nie mogą kupić kremu w przystępnej cenie 19,99 zł mogą zamówić krem w sklepie Ecco Verde w cenie 56,99 zł. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Producent zadbał o dobrze przygotowaną ulotkę, w której nie brakuje polskiego akcentu.
 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Krem należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia. 

Skład INCI: Aqua (Water), Glycerin, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Mangifera Indica (Mango) Seed Oil, Coco-Caprylate, Hydrogenated Palm Kernel Glycerides, Squalane, Cetearyl Glucoside, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Cetearyl Alcohol, Ribes Nigrum (Black Currant) Fruit Extract, Prunus Persica (Peach) Fruit Extract, Mauritia Flexuosa Fruit Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Amaranthus Caudatus Seed Extract, Dipotassium Glycyrrhizate, Chondrus Crispus (Carrageenan), Sodium Hyaluronate, Benzyl Alcohol, Gellan Gum, Fragrance (Parfum), Limonene, Tocopherol, Xanthan Gum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Hydrogenated Palm, Glycerides, Alcohol, Lecithin, Caprylic/Capric Triglyceride, Citric Acid, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Beet (Beta Vulgaris) Root Extract, Maltodextrin


4 komentarze:

  1. mojej cerze mógłby się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena fajna, więc jak trafisz na niego w tk maxx, to skuś się w takim razie.

      Usuń
  2. Tylko co ja tu widzę, śnieg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprawdziwszy śnieg.
      Dziś już po śniegu ani śladu.

      Usuń