6.03.2026

Szampon w kostce od BathTub Gin Care

Angielską, naturalną markę BathTub Gin Care poznałam jakiś czas temu za sprawą jej mydła w kostce oraz balsamu do ust. Mydełko i balsam były tak udane, że zapragnęłam dalej poznawać markę. I tym sposobem dziś prezentuję szampon w kostce. 


Szampon pachnie ślicznie kwiatowo. Zapach ulotny. 

Konsystencja, jak to w kostce bywa, twarda. Dopiero pod wpływem ciepłej wody staje się miększa. Pieni się bardzo dobrze. Po kąpieli szybko wraca do swojej twardości. 

Szampon świetnie myje włosy. Po myciu nie trzeba stosować odżywki czy maski, bo włosy się pięknie rozczesują. Mam bardzo długie włosy i nie mam problemu z obsługą tej kostki. Szampon nadaje się do każdego typu włosów. 

Szampon w Polsce dostępny wyłącznie w sklepie GoldenOil. Jest do wybory mała pojemność i większa. 


27.02.2026

Bogaty krem do twarzy Estelle & Thild

W ostatnich miesiącach moją kosmetyczkę zdominowała naturalna marka ze Szwecji Estelle & Thild. Tym razem prezentuję bogaty krem do twarzy. 


Krem jest bezzapachowy. Ma bardzo gęstą konsystencję. Jest koloru białego. 

Opakowanie wygodne. Pojemność 50 ml. Po otwarciu należy krem zużyć w ciągu 9 miesięcy. 

Krem ładnie się wtapia w skórę. Nadaje się i na dzień, i na noc. 

Krem mi się podoba. Super nawilża i odżywia skórę. 

Krem upolowałam na promocji za 89 zł. Cena regularna to 169 zł. 

Naprawdę ta marka kupiła mnie i to bardzo. Jestem ciekawa jej jeszcze innych kosmetyków. Na pewno to nie moje ostatnie spotkanie z marką. 


20.02.2026

Żel do mycia twarzy Uzdrovisco

Polska marka Uzdrovisco to dla mnie nowość. Jeszcze od nich nic nie miałam. Dopiero teraz skusiłam się na żel do mycia twarzy. 




Żel pachnie delikatnie kwiatami. Przyjemny zapach. 

Konsystencja wodnista, lejąca się. Kolor przezroczysty. 

Żel bardzo mocno się pieni. Dobrze oczyszcza skórę. 

Pompka działa bez zarzutów. Wystarczy jedna pompka, by umyć całą buzię. 

Pojemność 200 ml. 

Podoba mi się ten żel. Zaskoczył mnie pozytywnie. Na pewno z ciekawości skuszę się jeszcze na inne kosmetyki z tej serii. 

Żel kosztuje ok. 40 zł. Ale warto polować na promocję. 


12.02.2026

12 urodziny

Dziś mija 12 lat, odkąd napisałam swojego pierwszego posta na tym blogu. Jak ten czas szybko płynie. Mam wrażenie, że dopiero co zaczynałam. 

A tyle się zmieniło. Najbardziej na rynku sklepów stacjonarnych w Krakowie z kosmetykami naturalnymi widać upływ czasu. Wiele sklepów się zamknęło. A szkoda, bo miały swój niepowtarzalny klimat. Zostały tylko te sklepy, które są od lat i mają stałych klientów. 

Na szczęście jest też sporo fajnych sklepów online, które wciąż trzymają wysoki poziom. Ma wśród nich swoje ulubione. 

Na wakacje minie 17 lat, jak rozpoczęłam swoją przygodę z kosmetykami naturalnymi. Trudno mi w to uwierzyć. Szybko minęły te lata. 

Zatem zapraszam was na dalszą podróż ze mną w świat kosmetyków naturalnych. I dziękuję, że tak licznie do mnie zaglądacie. 

6.02.2026

Olejek do twarzy Estelle & Thild

Szwedzka, naturalna marka Estelle & Thild nadal króluje w mojej pielęgnacji. Dziś przedstawię wam olejek do twarzy. 


Olejek pachnie mocno kwiatowo. Bardzo ładny zapach. 

Olejek ma wodnistą konsystencję. Bardzo lejącą. Nie jest olejowy., jakby można było się tego spodziewać. Kolor jasny pomarańcz. 

Pipeta działa bez zarzutów. Po otwarciu olejek należy zużyć w ciągu 9 miesięcy. Ma pojemność 30 ml. 

Olejek nadaje się tylko na noc, bo na dzień twarz się po nim świeci. 

Cena regularna 249 zł. Ja kupiłam na wyprzedaży za 129 zł.

Czy jeszcze wrócę do niego? Nie wiem. Mam mieszane uczucia. Niby działa i jest fajny, lecz jest tyle innych do wypróbowania olejków. Choć miło było go poznać.