30.07.2021

Nowa wersja mydła z nieśmiertelnikiem od Lavander

Chorwacka, naturalna marka Lavander rozwija się i właśnie wypuściła na rynek swoje mydełka w nowej formie. Nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Na pierwszy ogień idzie mydełko z nieśmiertelnikiem. Poprzednia wersja mydełka trafiła do mnie kilka lat temu (czyt.: Mydło z nieśmiertelnikiem Lavander). 

Mydełko pachnie obłędnie świeżo zebranym sianem. To pewnie zasługa suszonych kwiatów nieśmiertelnika wpuszczonych w mydełko. Zapach jednak jest ulotny, nie utrzymuje się długo na skórze.

Konsystencja bardzo twarda. Jedno z najtrwalszych mydełek, jakie miałam okazję posiadać. Nie ciepie się, nie ślimaczy. Trzyma klasę na mydelniczce po kąpieli. Dzięki swojej twardej konsystencji jest bardzo wydajne. Znika z ślimaczym tempie. Tym samym można się nim delektować dłużej.

Waga 100 g. Po otwarciu mydełko należy zużyć w ciągu 30 miesięcy. Cena ok. 20 zł.

Mydełko jest wyjątkowo delikatne. Nadaje się do higieny intymnej. Nic nie szczypie, nie piecze. Moja skóra pokochała to mydełko. Na pewno to nie ostatnia przygoda z nieśmiertelnikowym mydełkiem. 

W Polsce mydełko do kupienia wyłącznie w sklepie Golden Oil.

23.07.2021

Balsam do ust Leaping Bunny od Crazy Rumors

Amerykańskie, naturalne balsamy do ust Crazy Rumors zdążyłam już pokochać. Tym razem wybrałam wersję Leaping Bunny, czyli Skaczący króliczek. Wybrałam ją, bo zaintrygował mnie nazwa, która nic nie mówi, jak balsam pachnie. Jak się spisał? Zapraszam do lektury 

Balsam pachnie intensywnie świeżą morelą. Zapach jest przepiękny. Lubię owocowe zapachy. W sam raz na lato. 

Konsystencja miękka, ale dała rady w upały. Nie ciapała się, ani nie złamała. 

Po otwarciu balsam należy zużyć w ciągu 18 miesięcy. Waga - 4,25 g.

Moje usta uwielbiają ten balsam. Jeszcze nieraz do niego wrócę. To kolejny balsam Crazy Rumors, który skradł mi serce. 

Balsam do kupienia w sklepie Ecco-Verde w cenie 21,99 zł.

Skład INCI: macadamia ternifolia (macadamia) seed oilOlea Europaea Fruit Oil [1]Butyrospermum Parkii (Shea) Butter [1]Euphorbia Cerifera (Candelilla) WaxGlycine Soja (Soybean) WaxSimmondsia Chinensis (Jojoba) Seed OilCopernica Cerifera (Carnauba) Wax [1]Aroma [2]TocopherolEupatorium Rebaudianum Bertoni (Stevia)
    1 aus biologischem Anbau
    2 aus natürlichem Ursprung


16.07.2021

Rokietnikowa gładkość, czyli krem pod oczy Tautropfen

 Niemiecką, naturalną markę Tautropfen uwielbiam. Tym razem sięgam po krem pod oczy. 

Krem pachnie subtelnie owocami. Zapach jest przyjemny, ale ulotny. Kolor - lekko żółtawy. 

Konsystencja - średnio gęsta, czuć wodę pierwszą w składzie. Ale na szczęście krem się nie migruje ze skóry do oczu. Nic nie uczula. Nie sprawia, że się płacze. To dla mnie duży plus, bo moja skóra pod oczami jest dość wrażliwa. 

Krem bardzo wydajny. Towarzyszył mi przez 3 miesiące Wystarczy malutka ilość, by pokryć skórę. Aplikacja wygodna, bo krem ma dobry aplikator. Po otwarciu należy krem zużyć w ciągu 6 miesięcy. 

Nie mam jeszcze zmarszczek pod oczami ani nie cierpię na sińce. Zatem do kremu pod oczy oczekuję tylko dobrego nawilżenia. I to takie dostaję. 

Jestem zadowolona z tego kremu. Z przyjemnością go używałam. Jednak nie wiem, czy do niego wrócę, bo trochę hamuje mnie cena. 120 zł za 15 ml, to nie mało. Jeśli ktoś szuka świetnego nawilżenia i nie liczy się z pieniędzmi, to może sięgać po ten krem. Ja na razie spasuję i porozglądam się za tańszymi kremami pod oczy.

Krem do kupienia w sklepie Ecco-Verde w cenie 120 zł.


Skład INCI: Aqua (Water)glicerynaSimmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil [1]SqualaneCoco CaprylateButyrospermum Parkii (Shea) Butter [1]Glyceryl Stearate SEBehenyl AlcoholBrassica Campestris (Rapeseed) SterolHippophae rhamnoides oil [1]Theobroma Grandiflorum Seed ButterBenzyl AlcoholTerminalia Ferdinandiana Fruit ExtractStearic AcidPotassium Cetyl PhosphateSorbitan Caprylatepalmitic acidSorbitan StearateXanthan GumSodium LevulinateHydrogenated Coconut Oil [1]AromaCocos Nucifera (Coconut) Oil [1]LimoneneAlcoholTocopherolSodium AnisateSodium PcaAloe Barbadensis (Aloe) Leaf Juice Powder [1]Sucrose CocoateChondrus Crispus PowderMaltodextrinSodium HyaluronateEuterpe Oleracea Fruit ExtractHelianthus Annuus (Sunflower) Seed OilLycium Barbarum (Goji) Fruit ExtractAscorbyl Palmitate (Vitamin C)Camellia Sinensis (Green Tea) Powder [1]Sodium BenzoateLactic AcidLinaloolPotassium Sorbate


   1- z kontrolowanych upraw ekologicznych


13.07.2021

Pożegnanie z Botanica

Australijska, naturalna marka Botanica rozkochała mnie w sobie na dobre. Niestety mam smutną wiadomość, bo marka zaprzestaje działalność. Już nie będzie dostępna w Polsce. A szkoda, bo ich mydełka to jedna z najlepszych mydeł jakie miałam okazję posiadać. To mydełko jest ostatnie w moich dłoniach. Aż żal mi używać. Chyba zostawię je na pamiątkę. 








09.07.2021

Mydlana kózka od Rękociało


Naturalną, polską markę Rękociało poznałam na targach kosmetyków naturalnych EKOtyki. Skusiłam się na, aż dwa produkty. A dziś opowiem wam o mydełku. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko jest bezzapachowe. Pieni się bardzo dobrze. Nie ciapie, nie ślimaczy. Po kąpieli trzyma klasę na mydelniczce. Jest delikatne, nadaje się do higieny intymnej. Bardzo polubiłam to mydełko.  Chętnie do niego wrócę, jak je spotkam na swojej kosmetycznej drodze.

Mydełko kosztowało 18 zł. Markę trzeba szukać na Facebook.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza
 
W skład mydełka wchodzą: olej kokosowy, oliwa z oliwek, masło kakaowe, olej słonecznikowy, kakao w proszku i kawa mielona.

03.07.2021

Powtórka z rozrywki, czyli krem do rąk Be Bio by Ewa Chodakowska

Rok temu odkryłam naturalny krem do rąk Ewy Chodakowskiej (czyt.: Krem do rąk ) Dziś chętnie do niego wracam. Jednak tym razem wybrałam inny zapach.

Recenzja pokrywa się z tą napisaną rok temu. Jedynie zapach jest inny. Wersja Granat i jagody goji pachnie owocowo. Zapach jest ulotny. Podoba mi się. 




 Na pewno jeszcze nieraz będę wracać do tego kremu. Dobry zakup.

02.07.2021

Różany krem do twarzy Miya

Polska, naturalna marka Miya to dla mnie nowość. Do tej pory znałam ją tylko z internetu. Zatem na pierwszy ogień idzie krem różany. 

Krem pachnie bardzo delikatnie różą. Zapach jest ulotny. Kto nie lubi róży, niech się zatem nie obawia.

Konsystencja bardzo gęsta. Tak jak lubię. Kolor biały. 

Krem wydajny. Pojemność 75 ml towarzyszyła mi przez 1 miesiąc i 2 tygodnie. Po otwarciu należy go zużyć w ciągu 6 miesięcy.

Krem stosowałam na dzień i na noc. Producent zaleca używanie kremu na twarz, pod oczy i na dekolt. Mnie było szkoda kremu na inne partie poza twarzą. Może przy następnym opakowaniu zdecyduję się go aplikować na dekolt. 

Jestem ogromnie zadowolona z tego kremu. Chętnie do niego wrócę. Moja skóra go pokochała. Z przyjemnością też sięgnę po inne produkty marki.

Cena 29,99 zł. Krem kupiłam w Rossmannie.