Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O mnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą O mnie. Pokaż wszystkie posty

10.10.2016

Podręczny zestaw Naturalnej Duszy

Długo myślałam nad tym tematem. Robiłam przegląd moich kosmetyków. Doszłam do wniosku, że poza ukochanymi kosmetykami, też są takie zupełnie mi zbędne, które tylko zajmują mi miejsce w szafkach i się marnują. 

Postanowiłam raz a dobrze rozprawić się z marnotrawstwem. Stworzyłam podręczny zestaw kosmetyczny, którego zamierzam się trzymać i jedynie od czasu do czasu kupować coś ekstra, a wyrzucić ze swojego nawyku chęć posiadania kosmetyków zbędnych. 


Podręczny zestaw kosmetyczny Naturalnej Duszy:
  • szampon i odżywka do włosów
  • spray chroniący włosy przed wysoką temperaturą w czasie suszenia
  • krem na dzień (najlepiej z filtrem)
  • krem na noc 
  • krem do rąk
  • serum z witaminą c na sezon jesień/zima
  • serum na noc na sezon wiosna/lato
  • balsam do ciała lub masło do ciała
  • mydło w kostce
  • maseczka i peeling do twarzy
  • dezodorant
  • balsam do ust
  • produkty do higieny jamy ustnej
  • mleczko do demakijażu. 
Wszystkie inne produkty kosmetyczne są dla mnie albo czymś dodatkowym stosowanym od czasu do czasu, albo czymś zbędnym.

W celu zminimalizowania mojego zestawy podręcznego mogłabym zastąpić kilka kosmetyków bardzo uniwersalnym i kochanym przeze mnie czarnym mydłem w płynie Alaffia (czyt.: Stracić głowę dla mydeł Alaffia), ale jednak jest to dla mnie zbyt drastyczne posunięcie. Na razie z tą decyzją się powstrzymuję, a czarne mydło w płynie Alaffia będzie świetnym kompanem na wyjazdy. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

A jak wygląda wasz podręczny zestaw?

18.02.2014

Zielony spadek

Jak przystało na rasową naturalną duszę uwielbiam rośliny. Małe, duże i nawet te z kolcami. 

Mój dom odkąd pamiętam zawsze tętnił roślinnym życiem i nie brakowała nigdy miejsca na nowego mieszkańca. Miłość do roślin przekazywano z pokolenia na pokolenia. I tym sposobem pewnego dnia otrzymałam wyjątkowy spadek. Niektórzy dostaję w spadku wille, samochód czy inne materialne dobra, a ja dostałam zielone cudo. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Bo czy da się nie kochać takiej piękności?

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

To trójskrzyn pstry występujący na wyspach Pacyfiku oraz w Azji południowo-wschodniej. Odpowiednio pięlęgnowany może nawet osiągnąć 2 metry. 

Bardzo lubi światło, więc latem dużo przebywa na słońcu, wygrzewając się na balkonie. Jednak gdy temperatura wzrośnie powyżej 27 stopni szybko muszę zabierać go do domu. 

Latem zapewniam mu nie tylko słoneczne kąpiele, ale też wodne. Wtedy liście nabierają nowych kolorów i stają się żywsze. Jednak kąpiele wodne należy robić trójskrzynowi pstremu wyłącznie w cieniu lub w domu, bo kiedy odbędzie się to na słońcu klapną mu wszystkie liście i może się na nas bardzo obrazić i nie powrócić do pięknej, dawnej formy. 

W tym roku mój trójskrzyn pstry będzie przenoszony do nowego domku. A dokładnie będzie mieszkał w nowej donicy. Obecny domek wydaje się już być dla niego za ciasny, więc szykuje się na wiosnę wielkie, rodzinne przesadzanie. Przywiezienie ziemi dla tak dużej rośliny to nie lada wyzwanie. Jednak ja będę się zajmować tą przyjemniejszą częścią przesadzania, np. wyborem donicy. 

Trójskrzyn pstry stał się już prawomocnym członkiem rodziny i nawet potrafi się dąsać, kiedy zbyt długo zostanie sam. Wtedy na złość gubi listka. Żeby zdobyć na nowo jego łaski, dostaje na przeprosiny smaczną odżywkę dla roślin i znów żyjemy w zgodzie. 

To najlepszy spadek, jaki kiedykolwiek mogłam dostać. 

13.02.2014

Naturalnie z miłości do zwierząt

Kocham zwierzęta bezgranicznie. Towarzyszą mi od dziecka, dając mi wiele radości. Ja staram się żyć z nimi w zgodzie, więc kupuję tylko kosmetyki nietestowane na zwierzętach.

Skąd wiem, jaki produkt kupić? Spoglądam na listę PETA oraz szukam informacji na opakowaniu, że produkt jest nietestowany na zwierzętach. Często ta informacja jest przekazana w postaci znaczku z motywem króliczka.

Gdy zobaczysz np. taki znaczek, to możesz być pewna, że marka kocha zwierzęta.





Pierwszy raz z naturą, czyli chwila wspomnień z Weleda

Pierwszy raz pamięta się zazwyczaj bardzo dobrze. Ja pamiętam go, tak jakby to było wczoraj. Aż że to są miłe wspomnienia, to chętnie do nich wracam pamięcią. 

Przeglądałam sklepy internetowe i natrafiłam na markę Weleda. Opisy ich produktów mnie od razu zaciekawiły, więc w tempie błyskawicznym stałam się posiadaczką ich miniatur. Tego pamiętnego dnia zakupiłam 3 kremu: migdałowy, irysowy i różany.

Sentyment do marki pozostał do dziś i mam swoich ulubieńców, m.in. antycellulitowy olejek brzozowy, który dzięki zapachowi przenosi myślami do lasu, zapewniając po ciężkim dniu relaks oraz seria z olejkiem z granatu. 


12.02.2014

Naturalna Dusza wita


Od lipca 2009 roku jestem Naturalną Duszą, czyli Miłośniczką Natury
Odkąd zmieniłam swoje życie i żyję zgodnie z naturą, odkryłam nowy, magiczny świat. 

Zapraszam Was w podróż do wnętrza mojej naturalnej duszy.