Wiktoria Mucha, to założycielka marki Mydło Stacja. Teraz napisała książkę o kosmetykach naturalnych. Książkę bardzo dobrze się czyta. Jest świetnie napisana. Moim zdaniem, to obowiązkowa lektura dla każdej miłośniczki kosmetyków naturalnych. Ja za swój egzemplarz zapłaciłam 26 zł.
29.05.2021
3.05.2021
Zapach lata, czyli herbaty Irving z kolekcji Tea Spa
Uwielbiam herbaty. Tym razem zachwycam się tym zestawem.
Wszystkie herbatki mi bardzo smakują. W zestawie jest 30 torebek. Cena ok. 20 zl.
25.04.2021
Powtórka z rozrywki, czyli naturalne mydła od Majru
Polskie, naturalne mydełka od Majru odkryłam 4 lata temu (czyt.: Duma Polski). Jak ten czas leci. Zakochałam się w tych mydełkach bez pamięci. Tym razem wybrałam mleczne mydełka.
Mydełka z owczym mlekiem i kozim utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, że Majru robi jedne z najlepszych mydełek w Polsce. Są znakomite.
Jeszcze nieraz będę sięgać po te mydełka. Dla miłośniczek mydełek, to must have.
Do kupienia w sklepie Majru - kozie mleko w cenie 23 zł, a owcze mleko w cenie 25 zł.
24.04.2021
Krem na dzień N.A.E.
Niemiecka, naturalna marka N.A.E. bardzo przypadła mi do gustu. Tym razem sięgnęłam po krem na dzień.
Krem jest średnio gęsty. Czuć wodę w składzie. Ma biały kolor. Jest bezzapachowy.
Krem towarzyszył mi przez miesiąc stosowania rano i wieczorem. Po otwarciu należy go zużyć w ciągu 12 miesięcy.
Pojemność 50 ml, cena 29,99 zł.
Krem jest bardzo dobry na dzień. Na noc już jest dla mnie za słaby. Jednak nie mam pretensji, bo krem jest na dzień. Ładnie się wtapia w skórę. Nie zostawia tłustej warstwy. Nie roluje się.
Chętnie bym wróciła do tego kremu, ale marka już jest niedostępna w Rossmann'ie. Zaskoczyłam się, bo chciałam dokupić inne kremy tej marki.
19.03.2021
Otulająca róża, czyli krem do twarzy Alteya Organics
Uwielbiam naturalną markę z Bułgarii Alteya Organics. Tym razem skusiłam się na krem do twarzy.
Krem pachnie subtelnie różą. Ja kocham zapach róży w każdej postaci, więc jestem zadowolona z wyboru marki.
Konsystencja gęsta, treściwa, jak lubię. Nic się nie wylewa z dłoni.
Krem jest wydajny. Towarzyszył mi przez miesiąc używania rano i wieczorem. Po otwarciu należy zużyć go w ciągu 12 miesięcy.
Moja skóra zauroczyła się kremem Alteya. Skóra jest odpowiednio nawilżona i odżywiona. Krem się ładnie wchłania w skórę. Nie roluje, nie zostawia tłustego filmu. Krem nadaje się do stosowania na dzień i na noc, i w każdym sezonie.
Jeszcze nieraz wrócę do tego kremu. Jest warty swojej ceny.
Krem do kupienia w sklepie Perla Negra w cenie 90 zł.
Skład INCI: Destylowana woda termalna, Butyrospermum Parkii (masło shea) *, sok z liści aloesu barbadensis *, dicitrate / stearynian poliglicerylu-3, kokokaprylan / kaprynian, olej z nasion Helianthus Annuus (słonecznik) *, olej Corylus Avellana (orzech laskowy) *, Copernicia Cerifera (Carnauba) wosk *, kaprylan glicerolu, olej z nasion rycynu (rycynowy) *, stearynian poliglicerylu-6, gliceryna *, wosk Euphorbia Cerifera (Candelilla), lecytyna *, olej z nasion Prunus domestica (śliwka) *, Dalbergia Sissoo (palisander) ) Olej drzewny, hydrolizowany kwiat Verbascum Thapsus *, poliglicerylo-6-behenian, guma ksantanowa, olej z nasion Camelina Sativa (Camelina) *. Undecylenian glicerolu, kwas cytrynowy, bisabolol *, hialuronian sodu, suszone kwiaty nagietka *, ekstrakt z kwiatu róży damasceńskiej, olej Copaifera Officinalis, tokoferol, olej cytrusowy bergamia (bergamotka) *, olejek z kwiatów cananga (ylang-ylang) *, benzoesan sodu *.
* Certyfikowane składniki organiczne.
** Naturalnie występujący w olejkach eterycznych.