19.08.2015

Z kuchennej półeczki

Nie tylko na mojej półce z kosmetykami naturalnymi przybyło nowości, ale też na kuchennej. 

Nie jestem fanką kawy, ale w domu mam smakosza kawy i organiczną kawę The Natural Coffee Co. (250 ml w cenie 24,99 zł) określił jako boską, mocną i najlepszą jaką kosztował w swoim życiu. 


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Kozie mleko nie tylko kocham w kremach i mydłach, ale też na stole. Kocham sery kozie oraz mleko. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Owcze sery też chętnie goszczą w moim domu.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Powidła z ekologicznego rolnictwa Gal-Vit bardzo przypadły mojemu podniebieniu.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Herbatniki BiscotTea okazały się najlepszymi herbatnikami na świecie. Podbiły mojej serce swoim oryginalnym smakiem i delikatnością. Cena regularna jest wysoka (5,49$), ale ja miałam okazję skosztować je w cenie 3 zł. Kolejne herbatniki kosztowały już 14,99 zł i 12,99 zł. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Naturalne, amerykańskie chipsy Goldbaums okazały się wyśmienite. Kosztowały 16,99 zł, ale mnie udało się je kupić w cenie 11 zł. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Skład herbatników
 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Nie mogło zabraknąć ekologicznych herbat. Do jabłkowo-miętowej chętnie jeszcze wrócę (cena - 4,20 zł w Helfy), a Pukka (kupiona w Eko Delikatesach w Parku Solvay w cenie 25,60 zł) po raz kolejny nie zapukała do mojego serca i odpuszczam sobie tą markę, tym bardziej, że wszystkie mają nielubianą przeze mnie lukrecję. Kupując Pukka liczyłam na miodową nutę, a dostałam ziołową mieszankę, w której nie czuć miodu. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Natomiast herbatki angielskie Summer Garden i Słodki Kot skradły moje serce i jeszcze nieraz zagoszczą w moim domu, jeśli je spotkam. Cena w TK MAXX - 16,99 zł (100 g). 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Angielskie herbatki English Tea Shop to już stali bywalce w mojej kuchni, a przygoda zaczęła się w lutym dzięki TK MAXX (czyt. Nabierz energii z English Tea Shop). Tym razem wybrałam Green Tea Tropical. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza



8 komentarzy:

  1. Muszę spróbować powideł Gal-Vit <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Same pyszności przedstawiłaś. Wszystkie produkty chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię ci się. Rozsmakowałam się w tych naturalnych cudach i chcę więcej.

      Usuń
  3. Poproszę o więcej takich postów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często zanim zdążę obfocić kuchenne skarby, jak przywiozę do domu, to one znikają szybciej niż myślę. Ale będę pamiętać o twojej prośbie.

      Usuń
    2. Wczoraj byłam i już dziś prawie wszystko zjedzone. Zamknę lodówkę na zamek, to wtedy wszystko zdążę obfocić :)

      Usuń