07.05.2016

Mydlany las od Speick

Moja mydlana kolekcja, choć z dnia na dzień zmniejsza swoje rozmiary, to nadal kryje w sobie bardzo ciekawe mydlane egzemplarze, o których koniecznie muszę wam napisać. Tak jest w przypadku niemieckiego mydełka od Speick z naturalnym certyfikatem BDiH.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Sezonowe mydełko w kształcie jodły wyrabiane jest tylko w okresie świątecznym. I w tym właśnie okresie owe wyjątkowe, zielone mydełko trafiło do mojego domu za sprawą kochanej Korah i jej wszechstronnie utalentowanego synka (czyt. Gwiazdkowych niespodzianek moc). 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko długo leżało na półeczce i cieszyło moje oczy. Jest tak piękne, że chyba nie dziwi was fakt, że zwlekałam z jego wypróbowaniem. Nie miałam serca do zmydlenia tego arcydzieła. Jednak musiałam w końcu podjąć tą trudną decyzję i zaprosić jodełkę do wspólnej kąpieli. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Jodełka zaproszenie przyjęła ochoczo i przez ostatnie dwa tygodnie razem pluskaliśmy się pod prysznicem. Towarzystwo Speick wymarzone. Mydełko pachnie subtelnie lasem, ale to wystarczy, bym oczami wyobraźni przenosiła się do leśnej krainy. Jodełka pieni się dobrze i świetnie odświeża ciało. Nie ściąga, nie wysusza. Nie ślimaczy się i po kąpieli trzyma klasę na mydelniczce, aż miło wejść do łazienki. Jest bardzo delikatne dla sfery intymniej, nie podrażnia, można śmiało myć jodełką całe ciało. Mydełko ma wagę 50 g, więc dwutygodniowa przygoda z jodełką to standardowa wydajność. Należy je zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Jestem miło zaskoczona marką Speick. Nie sądziłam, że aż tak znają się na mydlanej produkcji. Nabrałam apetytu na poznanie większej ilości tych niemieckich cudaków, a już przebieram nóżkami do następnych świąt, bo mocno liczę na to, że jodełka znów się pojawi w sprzedaży. Gdyby jodełka już nigdy się nie pojawiła, to nie kryję, że będą za nią tęsknić. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Jeszcze raz dziękuję Korah i jej synkowi za taką mydlaną perełkę. Jodełka po prostu skradła moje mydlane serce.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: Sodium Palmate, Sodium Cocoate, Aqua, Sodium Olivate, Glycerin, Parfum, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Potassium Stearate, Potassium Palmitate, Sodium Gluconate, Sodium Chloride, Sodium Thiosulfate, CI 77288, Coumarin, Limonene

6 komentarzy:

  1. Już od dawna czaję się na mydła tej firmy, nie są drogie, a zapachów jest cała masa. Skoro są dobre, to muszę się w końcu skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto. Ja jestem oczarowana i już zaczynam tęsknić za jodełką.

      Usuń
  2. O, dziękujemy za tyle miłych słów. Co do syna, to na razie nie odkrył w sobie super talentu, ale najważniejsze, ze mu się chce i ambicji mu nie brakuje. Super, że mydełko się sprawdziło i to wiosną:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś nosa do tego mydełka. A synka widziałam w akcji, więc pewne talenty dają już o sobie znać :)

      Usuń
    2. :-) Dziękujemy, takie słowa motywują jeszcze bardziej. Miłego tygodnia!

      Usuń