01.05.2016

Słodko-kwaśne Targi LNE

W dniach 16-17 kwietnia w Krakowie odbyło się kultowe wydarzenie kosmetyczne (czyt. Czekając na Kongres i Targi LNE). Moja obecność na tym wydarzeniu była do ostatniej chwili pod znakiem zapytania, ale jednak udało mi się tam wstąpić. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Nastawiłam się jedynie na poznanie marek, do których miałam trudny dostęp stacjonarnie. Na mojej liście było tylko kilka stoisk, ale po drodze zajrzałam na momencik do marek, które przykuły moją uwagę spontanicznie. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Włoska marka Comfort Zone zainteresowała mnie swoją linią z EcoCert. Niestety na miejscu okazało się, że nie ma testerów tej linii ani nawet do kupienia naturalnego mydełka. Na otarcie łez można było dostać ulotki i próbki kosmetyków z nienaturalnymi składami. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Linia Sacred Nature z EcoCert:
massage oil (950 ml 2 sztuki) - 613,77 zł
Mask Face Prof (300 ml) - 211,56 zł
Day cream (50 ml) - 255 zł
Night creme (50 ml) - 252 zł
Mleczko i tonik do demakijażu (200 ml) - 134 zł
Peeling do twarzy i ciała (200 ml) - 199 zł
olejek suchy do ciała (200 ml) 233 zł
Fluid do twarzy (50 ml) - 205 zł
Olejek do mycia ciała (230 ml) - 105 zł

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Marka Fitomelatonina zachęcała swoją Organic Line (ceny od 127 zł do 338 zł), lecz również brakowało testerów, a ogólny wizerunek marki i ich składy nie przekonał mnie do siebie. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Organic Line, przykładowe składy:

Skład INCI Fitoplus cream 50 ml (338 zł): Aqua • Dicaprilyl węglan • Dicaprylyl Ether • Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate • Gliceryna • Pisum sativum Extract • Polyglyceryl-3-diizostearynian • Argania Spinosa Kernel Oil • Butyrospermum Parkii Butter • Tocopheryl Acetate • Nelumbium speciosum Flower Extract • Cera Alba • Avena Sativa Kernel • Olej Krwawnik pospolity • Olej Salvia Officinalis Oil • Daucus carota Fruit Oil • Siarczan magnezu • Ubichinon • 1,2-heksanodiolu • • Caprylyl Glycol Stearate Zinc • Krzemionka • Parfum • tropolon.

Skład INCI Biolift serum 30 ml (308 zł): Aqua • Gliceryna • • Hydrolizowana hialuronian sodu Kwas hialuronowy • Glony • Guma ksantanowa • Ekstrakt z liści Hibiscus esculentus • Pisum Seed Extract Sativum • Nelumbium speciosum Flower Extract • Malva Officinalis Flower Extract • Centaurea cyana Water Flower • Acetyl Tetrapeptide-9 • 1, 2-heksanodiolu • Caprylyl Glycol • tropolonowego Avena Sativa Kernel Oil • Krwawnik pospolity • Olej Salvia Officinalis Oil • Parfum.

Polska marka OrganicSeries wzbudzała zainteresowanie, ale mnie nie zatrzymała na dłużej. Ważny dla mnie był tylko kompletny cennik. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Ofertę OrganicSeries wcześniej poznałam za sprawą serum. Kosmetyk nie powalił mnie na kolana, więc mocno waham się przez dalszym poznawaniem tej marki na własnej skórze. 

Skład INCI Serum silnie nawilżające do cery odwodnionej: Aqua, Lavandula Angustifolia (lavender) water, rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf water, Rosa Damascena Flower Water, Glycerin, Ficus Carica (Fig) Extrakt, Linum Usitatissimum (Cotton) Seed extract, Trehalose, Sodium Acrylate Starch, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Sodium Phytate.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Marka Jane Iredale miała przygotowane stoisko bez zarzutów. Nie brakowało testerów. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Z oferty zaciekawił mnie tylko błyszczyk PureGloss w kolorze Soft Peach (7 ml). Cena na targach 50 zł, a w sklepie internetowym widnieje w cenie 120 zł. Mimo wszystko marka nadal nie zdobyła mojej sympatii. 

Skład INCI: Triisostearyl Citrate, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Moringa Oil/Hydrogenated Moringa Oil Esters, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Jojoba Esters, Moringa Pterygosperma (Moringa) Seed Oil, Punica Granatum (Pomegranate) Extract, Rubus Fruticosus (Blackberry) Fruit Extract,Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Wax, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Lotus Corniculatus (Lotus Flower) Extract, Ascorbyl Palmitate, Tocopherol. [+/- (May Contain) Mica, Red 30 Lake (Ci 73360), Red 7 Lake (Ci 15850)(Aka 202), Iron Oxides (Ci 77489, Ci 77491, Ci 77492, Ci 77499), Red 6 Lake (Ci 15850)(Aka201), Titanium Dioxide (Ci 77891)]. 

Soft Peach
Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Poza wymienionymi stoiskami, zgodnie z planem zajrzałam do Emani, Zuii Organic oraz RMS Beauty. Jednak im poświęciłam dłuższą chwilę, więc o tym napiszę wam niebawem. 

Wybierając się na targi od początku byłam nastawiona tylko na zaglądnięcie do stoisk. Wykłady ominęłam. Jednak gdybym miała na jakiś się zapisać, to wybrałabym trzy: Make-up no make-up, czyli makijaż w stylu nude Emani, Makijaż kwiatowy z Zuii Organic oraz Daj się pokochać - jak zdobyć serca klientek dzięki mediom społecznościowym z Arielem Adamskim (w 2015 roku wprowadził na rynek markę BodyBoom). 

Czy wybiorę się na kolejne targi LNE? Absolutnie nie. Choć były miłe akcenty, to te rozczarowujące przeważały, więc był to mój pierwszy i ostatni raz. Jeśli ktoś ma ochotę tam wpaść, to niech wypatruje listopada. 


Autor zdjęcia: Naturalna dusza

4 komentarze:

  1. Dlaczego Jane Iredale nie zdobyła Twojej sympatii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dużo czynników się na to składa, ale głównie zadecydowało spotkanie z marką na żywo.

      Usuń
  2. Mnie się na targach podobało, nie mam zastrzeżeń, chociaż niektóre marki przeoczyłam. Co do Organic series to panowie przystojni i uprzejmi, gdy poprosiłam o próbki kosmetyków na okolice oczu, to z chęcią odpakowali wielkie testery i mi przełożyli do mini pojemniczków, tak w ogóle chyba byłam pierwszą ich klientką:-) Niestety kosmetyki bardzo mnie zawiodły, beznadziejne działanie obydwu próbek. Bardzo kusiła zniżka 30%, na szczęście nie porwałam się bez przetestowania. Kuszą mnie ich produkty specjalistyczne, w zasadzie przeznaczone do gabinetów, z kwasami, ale w ogóle ich nie ma w sklepie internetowym, nie wiadomo jak kupić. Ogólnie wielu rzeczy w tym polskim sklepie nie ma, które reklamowali na targach. Będzie trzeba do nich pisać. Poza tym dziwiło mnie trochę, bo to stoisko nie było zbyt oblegane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jesteś stworzona do tak hucznych imprez. Mnie dużo rzeczy tam rozczarowało, a atmosfera pośpiechu to nie dla mnie. Jednak nie żałuję, że się tam wybrałam. Było kilka jednorazowych smaczków, dla których warto było się tam pojawić.

      Usuń