05.02.2015

Spacer po lesie z South of France

Markę South of France poznałam dzięki Naturalnej Zakupoholiczce (czyt. Mikołajkowe poprawiacze humoru), która systematycznie podczas buszowania w zagranicznym sklepie iHerb, wyszukuje coraz to lepsze perełki. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Chociaż piękna nazwa "South of France" od razu kojarzy się z południową Francją, to marka jest amerykańska i działa na południu Ameryki, w Północnej Karolinie. 

Skąd taka nazwa?

South of France Natural Body Care został stworzony przez sadownika o francusko-amerykańskim pochodzeniu, który był sfrustrowany brakiem dobrej jakości produktów do pielęgnacji ciała na rynku amerykańskim na początku lat 90. Jego wizją było przeniesienie artezyjskiej praktyki wytwarzania mydła do Ameryki, aby udowodnić, że jest możliwe stworzenie wysokiej jakości, pachnących, naturalnych i tanich mydeł. 

Założyciel marki zainspirowany tradycyjnym wytwarzaniem mydeł w południowej Francji, w mieście Marsylia (fr. Marsellie) zachował dziedzictwo Francji w swoich mydłach. Wszystkie składniki w mydłach South of France są naturalne. 

Mydła South of France nie są testowane na zwierzętach. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko Frosted Evergreen z limitowanej, świątecznej edycji pachnie intensywnie sosną. Każda kąpiel z tym mydełkiem jest spacerem po lesie. Aż nie chce się wracać do szarej codzienności. Zapach nie utrzymuje się na skórze długo, za to w łazience czuć go nawet do rana. 

Mydełko dobrze się pieni. Odpowiednio odświeża skórę i ani nie podrażnia, ani nie uczula. Jest delikatne dla strefy intymnej. 

Konsystencja mydełka jest średnio twarda, ale pod wpływem wody i używania robi się uległe i już nie jest aż takie twarde. Nie rozmięka na mydelniczce.  

Waga 99 g trochę mnie zasmuciła, bo chciałabym się cieszyć tym mydełkiem dłużej.

Miałam wiele radości z używania Frosted Evergreen. Z pewnością jeszcze przyjrzę się innym mydełkom tej marki. 


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Frosted Evergreen nadal dostępne na iHerb w cenie ok. 9 zł.

W Polsce marka niedostępna.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: Saponified segregated sustainable palm oil, saponified coconut oil, vegetable glycerin, organic shea butter, natural colorants, blends of natural and essential oils and fragrance.

14 komentarzy:

  1. na razie miałam dwa mydełka tej firmy, oba od Ani, w obu się zaakochałam
    za zapach, za aksamitną pianę, za to, ze są delikatne, ale myją dobrze, za niewysuszoną skórę
    cudeńka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byle czego bym Ci nie wysłała :D

      Usuń
    2. wiem wiem, teraz do nich wzdycham cały czas...

      Usuń
    3. Z pewnością ciekawe mydełka i zainteresuję się nimi bliżej.

      Usuń
  2. przy nastepnych zakupach i Iherb sie rozglądne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zgarnij też wtedy mydełko od Plantlife.

      Usuń
  3. Cieszę się bardzo, że Ci pasowało :)))
    Zapach lasu i kolorystyka opakowania od razu mi się z Tobą skojarzyły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję jeszcze raz.
      Trafiłaś z mydełkiem 10.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Kochana, skuś się obowiązkowo na te mydełka. Spodobają ci się na pewno.

      Usuń
  5. ja też, ja też poznam dzięki Anuli:P
    już nie mogę się doczekać, ale kolejka, bo coś obrodziło mi w mydełka;)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anula nas rozpuszcza kosmetycznie.

      Mój mydlany koszyczek pęka w szwach, ale dla cudeniek mydlanych zawsze znajdzie się miejsce :)

      Usuń
  6. Mydełka South of France mnie także przypadły do gustu. Tego akurat nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemne mydełka.
      Polecam ci tą wersję.

      Usuń