14.07.2015

Pieprznie z Heyland & Whittle

W ubiegłym roku zachwycałam się naturalnym mydełkiem oliwkowo-figowym od angielskiej marki Heyland & Whittle (czyt. Magia naturalnego mydła Heyland & Whittle). 

Dziś przedstawię wam inne mydełko z tej samej serii - mydło Coconut Vanilla & Blackpepper.


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Mydełko "kokos, wanilia, czarny pieprz" pachnie bardzo subtelnie kokosem. Nie jest to tak intensywny zapach jak inne mydła z tej serii. Najmocniej pachnie Wild Lemongrass. 

Mydełko kupiłam w cenie 14 zł, więc było tańsze niż olive & fig, które kosztowało 19,99 zł. Niższa cena potrafi poprawić nastrój. Choć to wcale nie aż taka niska cena. Na poświątecznej wyprzedaży mydełko kosztowało jeszcze mniej, bo tylko 9 zł (czyt. TK MAXX się wysprzedaje). 

Mydełko jest ręcznie robione i nie jest testowane na zwierzętach. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Jest bardzo ładnie opakowane, więc nadaje się na prezent. Wewnętrzny, ozdobny papier się lekko pogniótł, ale ja znam tego przyczynę. Po prostu ciekawskie klientki dobierały się do tego mydełka, by powąchać. W przypadku, gdy wiedziałam, że kupuję mydło dla siebie, to mogłam na to przymknąć oko, ale w innej sytuacji musiałabym wybrać inny produkt, bo przecież nie dałabym na prezent mydła w tak pogniecionym papierze. Jednak już się pogodziłam z tym faktem w sklepie TK MAXX, bo walka z klientkami, które nagminnie otwierają produkty, to syzyfowa praca. 


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Mydełko bardzo dobrze się pieni i sprawnie się zmywa z ciała. 

Zapach nie utrzymuje się długo, ale mnie to nie przeszkadza. To co robi to mydełko z moim ciałem wywołuje we mnie tak ogromną radość, że jestem w stanie wybaczyć mu subtelny zapach.

Mydełko nie podrażnia, nie uczula, nie wysusza. Można stosować do sfery intymnej, bo nie szczypie. Jest wyjątkowo delikatne. 

Nie muszę po użyciu stosować balsamu. Mydełko pozostawia skórę w świetnym stanie. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Jest koloru lekko brązowego. 

Jest bardzo poręczne. Przyjemnie się je trzyma w dłoni. Nie wyślizguje się z ręki. Zaokrąglone brzegi są dobrym pomysłem. 

Mydełko jest średnio twarde. Po kąpieli szybko schnie i nadal ładnie prezentuje się na mydelniczce. Nie rozmaka. Konsystencja jest znakomita. 

Jest bardzo wydajne, bo waży aż 150 g. 

Po otwarciu należy je zużyć w ciągu 36 miesięcy. Nie ma z tym żadnych problemów, bo mydełko uzależnia i trudno się z nim rozstać. 

Jak dla mnie, to kolejny hit od Heyland & Whittle. Wygląda na to, że naturalne mydełka tej marki mogę kupować w ciemno i bez obaw. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Skład INCI: sodium palmate*, sodium cocoate*, aqua, glycerin*, sodium citrate, vanilla plantifolia extract, piper nigrum (black pepper) fruit oil, parfum, limonene **
* - derived from certified organic oils
** - naturally occurring in essential oils 


12.07.2015

Owocowy raj, czyli herbata Veltatea z Czech

Jestem prawdziwym smakoszem naturalnych herbat. Ostatnio moje podniebienie pieści czeska, owocowa herbata marki Veltatea. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Herbatka jest mieszanką owocową, w której wyraźnie czuć imbir i cynamon. Podoba mi się ta kompozycja i z przyjemnością do niej wrócę

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Herbatka zawiera 20 torebek. Niestety jest trudno dostępne w internecie, a jedyne miejsce, które ja znam z ofertą Veltatea to Bio Market (czyt. Ekologiczny sklep z pasją). Herbatka kosztuje ok. 11 zł.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Autor zdjęcia: Naturalna dusza


11.07.2015

Ogród pełen tajemnic

Ogród Muzeum Archeologicznego w Krakowie, to jedno z moich ulubionych miejsc. Widok zieleni i pięknych kwiatów dodaje energii i sprawia, że wszelkie kłopoty odpływają na dalszy plan. Kto nie był tam, musi koniecznie to nadrobić. Ogród zapewnia niezapomniane wrażenia. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

W niedzielę wejście do ogrodu jest za darmo, a w pozostałe dni kosztuje tylko 1 zł.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Jeśli ktoś po wizycie w Ogrodzie Muzeum Archeologicznego nie ma dość, to może wybrać się na Krzemionki.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Dla miłośników słodyczy naturalne pyszności serwuje Słodki Warsztat, gdzie można zjeść najlepsze brownie bez glutenu w mieście. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Autor zdjęcia: Naturalna dusza


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza


Autor zdjęcia: Naturalna dusza