29.11.2015

Herbaciany odlot

Krakowskie Eko Delikatesy w Parku Solvay nie tylko zmniejszyły rozmiar, to jeszcze na dodatek zmieniły lokalizację z poziomu -1 na poziom +1. I choć sklep już nie wygląda tak jak dawniej (czyt. Naturalna kraina), to na szczęście półeczka z naturalnymi herbatami się nie skurczyła i nadal przyprawia mnie o szybsze bicie serca. 


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Holenderka marka Simon Levelt zajmuje się herbatami od 1817 roku. Można je zakupić w sklepie Biotomix, który jest dystrybutorem marki w Polsce. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Czeskie herbaty Veltatea są mi dobrze znane i lubiane (czyt. Owocowy raj).

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Angielska marka Hampstead Tea London jest na mojej liście herbat do poznania.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Świąteczna herbata YogiTea bardzo dobrze wpisuje się w aktualny nastrój.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Niemieckie herbaty Lebensbaum jeszcze mnie nie skusiły.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Polska marka Pizca del Mundo na razie w swojej herbacianej ofercie ma tylko Yerba Mate, za którą nie przepadam. Czekam aż wprowadzą owocowe herbaty. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Francuska marka Destination Gironde działa od 1999 roku.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Niemiecka marka El Puente zyskała moje uznanie za sprawą herbaty mango-marakuja.

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Angielska marka Clipper ma bardzo ciekawą ofertę. Szkoda, że nie zastałam wersji Love Me Truly.

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Herbata kukicha jest mi jeszcze nieznana. Kukicha to wysokiej jakości herbata pochodzenia japońskiego, "kuki" znaczy łodyga. W jej skład wchodzą nie tylko listki, ale także młode szypułki (herbaciane łodyżki).

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Zestaw herbacianych piramidek o różnych smakach świetnie pasuje na prezent dla miłośniczki herbat. Mnie by taki upominek bardzo ucieszył. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Eko Delikatesy mają jeden z największych i najciekawszych naturalnych, herbacianych kącików w Krakowie. Lubię w nim buszować. Tym razem do domu pojechała ze mną herbata Exotic Lime Simon Levelt, o której wam na pewno napiszę. 

28.11.2015

Mydło z nieśmiertelnikiem Lavander

Nieśmiertelnika kocham miłością bezgraniczną, więc nie mogłam nie przygarnąć mydełka z Chorwacji od Lavander

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Chorwacja marka Lavander już zdążyła mnie w sobie rozkochać za sprawą kremu z nieśmiertelnikiem (czyt. Długo wyczekiwani goście) i masła do ciała (czyt. Nowość od Lavander). 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko pachnie jak rozgrzany na słońcu piasek. To bardzo letni zapach, który potrafi poprawić nastrój i wywołać uśmiech. Zapach bardzo mi się podoba, choć nie trwa na skórze długo. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko wytwarza bardzo obfitą pianę, więc myjemy się błyskawicznie. Mydełko zapewnia uczucie świeżości. Jest delikatne i nadaje się do całego ciała, łącznie ze sferą intymną. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko w swoim składzie zawiera suszonego kwiaty nieśmiertelnika. Kwiaty są bardzo subtelne i nie przeszkadzają podczas kąpieli. Są bardzo przyjemnym peelingiem. Zdecydowanie jest to jedno z najfajniejszych mydełek z peelingiem. Na początku obawiałam się, że kwiaty mogą okazać się zbyt ostre dla skóry. Na szczęście nic takiego nie ma miejsca i mydełko polecam nawet tym, którzy omijają mydełka peelingujące. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Po kąpieli skóra jest świeża, nie ściągnięta i pełna energii. Nie ma potrzeby stosowania balsamu nawilżającego, jeśli nie mamy na to ochoty. Mydełko rewelacyjnie radzi sobie z pielęgnacją skóry. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko (100 g) jest standardowo wydajne przy swojej wadze. Wystarczyło mi na ponad miesiąc. Mydełko należy zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Mydełko z nieśmiertelnikiem zapewniło mi relaksujące kąpiele i dostarczyło wiele radości. Z pewnością jeszcze do niego wrócę, bo jest warte swojej ceny (25 zł), i będę wypatrywać kolejnych perełek od marki Lavander

W Polsce mydełko dostępne wyłącznie w sklepie Golden Oil

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

27.11.2015

Polowanie na RiRi

Choć piosenkarka Rihanna od dawna nie zachwyca mnie swoim talentem muzycznym, to jej zmysł do tworzenia perfum zyskał moje wielkie uznanie. Jej perfumy, które nie są testowane na zwierzętach, są najciekawsze wśród grupy tz. perfum celebryckich. Najnowsze działo Rihanny zwany RiRi spotkałam przypadkiem. RiRi błyskawicznie mnie urzekła. 



Zmysłowy zapach RiRi wpisuję na swoją list życzeń. Zapach ma jednak drobną wadę. Jest ulotny i rozpieszcza nos przez godzinę. Ta ulotność sprawia, że nie uważam RiRi za zapach warty aktualnej ceny 139 zł (za 30 ml) z perfumerii Douglas. Poczekam, aż RiRi pojawi się w niższej cenie w innych perfumeriach. 


26.11.2015

Złapać oddech z The London Tea Company

Jestem herbacianą dziewczyną i z wielką przyjemnością kosztuję nieznane mi naturalne herbaty. Tym razem skusiłam się na angielskie rozkosze od The London Tea Company. Marka istnieje od 2003 roku i prowadzi politykę sprawiedliwego handlu (Fair trade). 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Wybrałam wersję białej herbaty z imbirem i dodatkiem aromatu karmalizowanej gruszki. Zapach jest delikatny i ani imbir, ani gruszka nie są zbyt intensywne. Herbatka na tyle mi się spodobała, że chętnie sięgnę po inne produkty The London Tea Company

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Herbata liczy 20 torebek i kosztuje 12 zł. 

Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Strona producenta The London Tea Company.

25.11.2015

Andrzejki z Florame

Francuska, naturalna marka Florame przygotowała piękną niespodziankę z okazji Andrzejek. Do 29 listopada można zakupić wszystkie kosmetyki w sklepie Florame w niższej cenie aż o 30%. Wystarczy użyć kodu: Andrzejki.