07.10.2015

Siła pazura diabła, czyli krem na obolałe mięśnie Bergland

Niemiecka, naturalna marka Bergland wpadła mi w oko za sprawą mydełka (czyt.: Drzewo herbaciane) i skutecznie rozbudziła mój apetyt. Gdy nadarzyła się okazja, do koszyka wpadł leczniczy krem na mięśnie z rośliny pazura diabła. 

 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Diabelski szpon (inaczej: hakorośl rozesłana, diabelski pazur, wilczy pazur), to pochodząca z Południowej Afryki roślina, która zawdzięcza swą nazwę haczykowatemu owocowi. Jest polecana szczególnie seniorom, bo wykazuje bardzo efektywne działanie wspomagające leczenie chorób, na które zapadają najczęściej osoby starsze – stosowana jest w przypadku reumatyzmu zwyrodnienia stawów, czy bólu pleców.

Jak pokazały badania przeprowadzone w Europie i Stanach Zjednoczonych, korzeń tej rośliny jest niezwykle skuteczny w niwelowaniu bólów reumatycznych, ale wskazany jest także przy: zapaleniu stawów, artretyzmie, bólach mięśni i stawów, niedokwaśności i bezsoczności żołądka, zaburzeniach przepływu żółci, stanach zapalnych wątroby, wirusowym zapaleniu wątroby, stanach zapalnych ścięgien i więzadeł, nerwobólach, rwie kulszowej, stanach zapalnych narządów rodnych, chorobach alergicznych, chorobach przeziębieniowych, chorobach zakaźnych, chorobach autoimmunologicznych, chorobach skórnych, stanach zapalnych i wysiękowych uszu i oczu na tle zakażeń bakteryjnych, wirusowych, grzybiczych i roztoczowych.

Ponadto, składniki hakorośli pomagają pozbyć się wolnych rodników i nadtlenków, przyczyniają się też do zmniejszenia poziomu cholesterolu w organizmie. Środek przyjmowany jest w różnych formach, jako sproszkowany korzeń, napar lub nalewka. 


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Opis producenta

Krem Bergland działa rozluźniająco na napięte, zesztywniałe, obolałe mięśnie.

Olejek rozmarynowy powoduje łagodne przegrzanie skóry co pobudza krążenie i poprawia ukrwienie mięśni, działa antyseptycznie i ściągająco.

Delikatny masaż, szczególnie okolic kręgosłupa lub barków, łagodzi ból.

Moja ocena 

Krem już na wstępie oczarował mnie swoim intensywnym, rozmarynowym zapachem. Kocham rozmaryn, więc producent znakomicie trafił w mój gust. Zapach długo utrzymuje się w powietrzu i na ciele. 

Krem jest gęsty, ale sprawnie się wmasowuje w ciało i wchłania się dość szybko. Nie zostawia białych smug ani tłustości. 

Opakowanie jest wygodne i nie sprawia żadnych kłopotów. Można zabrać w podróż. 

Dzięki swojej gęstej konsystencji krem jest bardzo wydajny. Tuba o pojemności 100 ml wystarcza spokojnie na pół roku a nawet dłużej, gdy stosujemy krem wyłącznie na obolałe miejsca. Przy cenie 30 zł i naturalnym składzie krem jest nie tylko świetnym, leczniczym rozwiązaniem, ale też tanim. 

Moja plecy lubią mnie od czasu do czasu pobolewać, kiedy mam zbyt dużo fizycznych prac, a krem Bergland potrafi ukoić ból i rozluźnić. 

Krem z pazurem diabła Bergland zaliczam za udany produkt i dołączam do swojej zielonej apteczki. 


 Autor zdjęcia: Naturalna dusza

Skład INCI: aqua, caprylic/capric triglyceride, glyceryl stearate, persea gratissima oil, polyglyceryl-3 stearate, glycerin, simmondsia chinensis seed oil *, betaine, theobroma cacao seed butter, helianthus annuus seed oil *, cetearyl alcohol, hayflower extract *, harpagophytum procumbens root extract, tocopherol, rosmarinus officinalis leaf oil, lavandula angustifolia oil, abies sibirica needle oil, juniperus communis fruit oil, xanthan gum, sodium hydroxide, ascorbyl palmitate, lecithin, hydrogenated palm glycerides citrate, levulinic acid, p-anisic acid, sodium levulinate, linalool, limonene, geraniol, citronellol
*ingredient from organic farmin

2 komentarze: